Ekstraklasa: Wisła pewnie pokonała Górnika, kolejny gol Ondraska

Krzysztof Sobczak
25.08.2018 22:30
Wisła Kraków - Grónik Zabrze
fot. PAP

Wisła Kraków pokonała w meczu 6. kolejki Lotto Ekstraklasy Górnik Zabrze 3:0. Piątego już gola w tym sezonie zdobył Zdenek Ondrasek, który z pięcioma trafieniami przewozi klasyfikacji najskuteczniejszych strzelców.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

W porównaniu z poprzednim meczem trener Wisły Maciej Stolarczyk nie mógł skorzystać z kontuzjowanego Jakuba Bartosza, ale w znacznie gorszej sytuacji był opiekun zabrzan Marcin Brosz, gdyż – również z powodu urazu – wypadł mu lider drugiej linii Szymon Żurkowski.

Zobacz także

Spotkanie lepiej rozpoczęli goście. W pierwszych dziesięciu minutach wykonywali cztery rzuty rożne, a Hiszpan Igor Angulo mógł dwukrotnie wpisać się na listę strzelców. Najpierw jego "główkę" z kilku metrów efektowną paradą obronił Mateusz Lis, a potem został zablokowany przez Macieja Sadloka.

Wiślacy z czasem zaczęli przejmować inicjatywę. W 15. minucie Zdenek Ondrasek odebrał piłkę Wiktorowi Biedrzyckiemu i oddał celny strzał zza pola karnego, z powstrzymaniem którego Tomasz Loska miał trochę problemów. Za moment Czech znowu uderzył, tym razem z bliska, ale posłał piłkę obok słupka.

Trzy minuty później gospodarze przeprowadzili efektowną akcję. Słowak Martin Kostal podał do wbiegającego w pole karne Rafała Pietrzaka, a ten huknął w krótki róg i bramkarz Górnika był bez szans.

Krakowianie szybko podwyższyli prowadzenie. Znowu w roli asystującego wystąpił Kostal, który ograł Kacpra Michalskiego i wyłożył piłkę Ondraskowi, a ten z bliska dopełnił formalności. To piąte trafienie Czecha w tym sezonie.

Potem mecz nieco stracił na atrakcyjności, choć bramkę dla Wisły mógł zdobyć jeszcze Rafał Boguski. W końcówce pierwszej połowy miejscowi zaczęli grać zbyt nonszalancko. Po stracie Vullneta Bashy w ich polu karnym powstało ogromne zamieszanie. Strzelali kolejno: Jesus Jimenez, Biedrzycki i Angulo, lecz żaden z nich nie zdołał skierować piłki do siatki.

Drugą połowę podopieczni trenera Stolarczyka rozpoczęli od zdecydowanych ataków i to przyniosło efekt. Pietrzak podał spod końcowej linii do Bashy, a ten precyzyjnym strzałem tuż przy słupku zaskoczył Loskę. To był pierwszy gola byłego reprezentanta Albanii dla Wisły.

W 53. minucie znakomitej szansy nie wykorzystał Jesus Imaz. Hiszpan w sytuacji sam na sam posłał piłkę wysoko nad poprzeczką.

Potem miejscowi oddali inicjatywę Górnikowi i nastawili się na kontrataki. Goście kilka razy doprowadzili do sporego zamieszania w polu karnym Wisły. Groźnie było po kilku stałych fragmentach, ale w końcówce bliżej poprawy rezultatu byli gracze "Białej Gwiazdy".

W 88. minucie Tibor Halilović, który zagrał pierwszy raz w tym sezonie po wyleczeniu kontuzji, oddał strzał z pola karnego, a Loska popisał się fantastyczną interwencją.

Stolarczyk wprowadził jeszcze do gry Marcina Grabowskiego. Był to debiut 18-letniego lewego obrońcy pozyskanego latem z rezerw Lecha Poznań w ekstraklasie.

Wisła w spotkaniu numer 2100 w najwyższej klasie odniosła drugie kolejne zwycięstwo i przerwała serię trzech porażek w spotkaniach z Górnikiem.

Wisła Kraków - Górnik Zabrze 3:0

Bramki: Rafał Pietrzak (18.), Zdenek Ondrasek (22.), Vullnet Basha (49.)

RadioZET.pl/PAP/KS