Puchar Polski: Zadyma na trybunach. Policja użyła armatki wodnej [WIDEO]

25.09.2019 09:27
Widzew - Śląsk
fot. Twitter

Podczas meczu Widzew Łódź - Śląsk Wrocław (2:0) w 1/32 finału Pucharu Polski na trybunach doszło do awantury. Policja zmuszona była do użycia armatki wodnej.

Jeszcze przed meczem Szymon Jadczak informował, że na stadionie może być gorąco. - Tysiąc kibiców Śląska i ich zgód jedzie dziś na Widzew. Wszyscy mają ubrać się na czarno, obowiązkowe kominiarki i zaklejenie charakterystycznych elementów ubioru. Cel-zadyma na stadionie w Łodzi. To efekt konfliktu sięgającego śmierci "Rolika" z 2003 r. - napisał na Twitterze.

Już kilka minut po rozpoczęciu spotkania policja musiała interweniować. Kibice Śląska Wrocław odpalili race na trybunach i zaczęli rzucać je w stronę kibiców gospodarzy, a także na murawę.

Widzew - Śląsk: Policja użyła armatki wodnej

Policja zdecydowała się na użycie armatki wodnej. Na kilkanaście minut mecz został przerwany.

Na szczęście na trybunach nie doszło do poważniejszych incydentów.

Mecz zakończył się zwycięstwem Widzewa 2:0, co oznacza, że klub z Łodzi awansował do 1/16 finału, a Śląsk pożegnał się z rozgrywkami.

RadioZET.pl/AN