Wayne Rooney wraca do Evertonu po 13 latach

Krzysztof Sobczak
09.07.2017 16:00
Wayne Rooney
fot. PAP/EPA

Były kapitan reprezentacji Anglii, od 2004 roku zawodnik Manchesteru United Wayne Rooney zmienia barwy klubowe i przechodzi do Evertonu. 31-letni piłkarz wraca do klubu, w którym rozpoczynał sportową karierę.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Rooney był zawodnikiem Evertonu od 2002 do 2004 roku, gdy za 25,6 mln funtów przeszedł do zespołu z Manchesteru.

Zobacz także

Z nowym klubem podpisał dwuletni kontrakt, jego wysokości nie podano.

W reprezentacji Anglii rozegrał 119 meczów, w których strzelił 53 bramki. W Manchesterze wystąpił w 559 spotkaniach, 253 razy pokonał bramkarzy rywali.

Rooney w trakcie trwającej piętnaście lat kariery triumfował m.in. w Lidze Mistrzów, Lidze Europy, pięć razy zwyciężył w Premier League, raz zdobył Puchar Anglii i trzy razy Puchar Ligi.

Jak poinformował Everton, w weekend Rooney pomyślnie przeszedł testy medyczne.

- Jestem szczęśliwy, że tej klasy zawodnik wraca tam, gdzie zaczynał karierę. Znamy się od dawna, Wayne ma naturę zwycięzcy, wierzę, że poprowadzi nas do sukcesów - powiedział menedżer Evertonu Ronald Koeman.

Sam Rooney też jest zadowolony, że wraca do zespołu, w którym stawiał pierwsze piłkarskie kroki.

- Nie raz mówiłem, że jeżeli będę odchodził z Manchesteru, to jedyną opcją jest powrót do Evertonu. Udało się, jestem z tego bardzo zadowolony. Wróciłem, gdyż wierzę, że Ronald Koeman buduje drużynę, która w przyszłości może stać się czołowym zespołem Premier League. Ja chcę w tej ekipie odegrać znaczącą rolę - powiedział piłkarz.

"Nie stawiałem przeszkód"

W ostatnim sezonie ligowym Rooney stracił miejsce w pierwszym składzie zespołu prowadzonego przez Portugalczyka Jose Mourinho. Wystąpił tylko w 15 meczach ligowych i to - czego zawodnik nie krył - było jednym z głównych powodów poszukiwania innego zespołu, w którym nie będzie musiał się martwić w miejsce w podstawowym składzie.

- Wayne jest wielkim piłkarzem, prawdziwym profesjonalistą, pozostanie w historii klubu na zawsze. Rozumiem, że zawodnikowi trudno jest zaakceptować sytuację, gdy nie gra na stałe. Dlatego gdy poprosił o możliwość odejścia, nie stawiałem żadnych przeszkód. Jego doświadczenie, koncentracja i determinacja pozostaną w pamięci, życzę mu sukcesów w przyszłości - zadeklarował Mourinho.

RadioZET.pl/PAP/KS