Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Justyna Dżbik
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Piorun uderzył w bramkę podczas meczu dziecięcych drużyn

10.06.2019 13:19
sport

W miejscowości Kruklanki pod Giżyckiem (warmińsko-mazurskie) piorun uderzył w bramkę na boisku, w czasie, gdy 11- i 12-letni chłopcy rozgrywali mecz piłkarski. Chłopiec stojący w bramce został ogłuszony, ale nic poważnego mu się nie stało - powiedział trener drużyny.

piorun fot. Pixabay

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Do nietypowego zdarzenia doszło w piątek w miejscowości Kruklanki na Mazurach na boisku sportowym w pobliżu szkoły. - Nie było burzy, po niebie przeciągały się chmury, ale padały tylko pojedyncze krople deszczu. Ponieważ była druga połowa meczu i do końca brakowało 10 minut, postanowiliśmy grać spotkanie jak długo się da - powiedział trener jednej z drużyn uczestniczących w meczu Jacenty Makałus.

Wracają burze z gradem i upały. Na termometrach ponad 30 stopni 

Piorun uderzył w bramkę: Huk oszołomił chłopca

Mecz 11- i 12-letnich chłopców rozgrywano w obecności rodziców, na miejscu byli obecni także strażacy z miejscowej OSP. - Nagle rozległ się straszny huk. Ogromny. Po chwili zorientowaliśmy się, że to było uderzenie pioruna - powiedział Makałus i dodał, że huk oszołomił stojącego w bramce chłopca, Szymona. Dziecko na chwilkę straciło słuch. Natychmiast zaopiekowali się nim strażacy ochotnicy, którzy wezwali karetkę. Na miejsce przyszła też mama chłopca.

- Po chwili chłopiec odzyskał kontakt. Był bardzo wystraszony, ale nic mu się nie stało. Ratownicy zbadali go i nie zabrali do szpitala. Chłopiec z mamą poszedł do domu. Wszystko z Szymonem jest w porządku, strażacy jeszcze wczoraj się kontaktowali z jego mamą. Całe szczęście, że nic poważnego się nie stało - powiedział Makałus. Trener przyznał, że piorun uderzył w aluminiowy element bramki piłkarskiej. Gdy po zdarzeniu przesunięto bramkę odsłoniło się miejsce z wypaloną trawą i niewielkim wgłębieniem w ziemi.

Wójt gminy Kruklanki, w której doszło do zdarzenia. powiedział , że przed rokiem piorun uderzył w wieżę przy urzędzie gminy, co spowodowało przepalenie urządzeń elektronicznych. - Wówczas także nie było jeszcze burzy, piorun strzelił, zanim się zaczęła burza - powiedział wójt Bartłomiej Kłoczko.

O zdarzeniu na boisku w Kruklankach nie informowały wcześniej żadne służby.

RadioZET.pl/PAP/MW

Oceń