Zamknij

Kto stanie w bramce w meczu z Walią? Michniewicz rozwiał wątpliwości

Krzysztof Sobczak
24.09.2022 17:57

- Boli, ale nie na tyle, żebym nie mógł zagrać - powiedział Wojciech Szczęsny na konferencji prasowej przed mecze Ligi Narodów UEFA Walia - Polska. Wcześniej selekcjoner Czesław Michniewicz, że to właśnie bramkarz Juventusu stanie między słupkami w spotkaniu w Cardiff.

Wojciech Szczęsny
fot. "Poland v the Netherlands"/Voetbal International/East News

Wojciech Szczęsny pod koniec spotkania z Holandią w Warszawie ucierpiał po zderzeniu z napastnikiem Besiktasu Stambuł Woutem Weghorstem. Bramkarzowi Juventusu puściły nerwy i rzucił się w kierunku przeciwnika. Dopiero Jan Bednarek powstrzymał swojego kolegę przed rękoczynami, ale sędzia i tak wycenił zachowanie golkipera na żółtą kartkę.

Dziennikarz goal.pl Przemek Langier przekazał, że Szczęsny, który opuścił początek sezonu Serie A z powodu kontuzji mięśniowej, ma dziury w ręce. Istniała obawa, że z powodu bólu nie będzie mógł wystąpić w starciu z Walią, które zadecyduje o tym, która z tych drużyn pozostanie w Dywizji A Ligi Narodów UEFA. Zarówno bramkarz, jak i selekcjoner Czesław Michniewicz rozwiali wszelkie wątpliwości na konferencji prasowej w Cardiff.

Szczęsny zagra w meczu Walia - Polska

- Od początku mówiłem, że Wojtek jest bramkarzem numer jeden. Nawet gdyby nie był obecny na tej konferencji prasowej, to i tak wystąpiłby w niedzielnym spotkaniu - żartował szkoleniowiec.

- Nadal odczuwam skutki tego zderzenie, ramię bardzo boli, ale nie na tyle, żebym nie mógł zagrać - wyjaśnił Szczęsny. Zdradził przy okazji, dlaczego zareagował tak agresywnie. - Chyba pierwszy raz mi się to zdarzyło. Są sytuacje, w których nie ryzykuje się zdrowia przeciwnika. Uważam, że w 90. minucie, przy wyniku 2:0, na dwa miesiące przed mundialem, takich rzeczy się nie robi. Czasami warto odpuścić - dodał.

Relacja na żywo z meczu Walia - Polska na sport.radiozet.pl. Biało-czerwonym wystarczy remis, by zachować byt w elicie LN.

loader

RadioZET.pl