Ekstraklasa: Arka gromi Sandecję

Maciej Walasek
25.11.2017 20:35
Arka Gdynia
fot. PAP

W drugim sobotnim meczu 17. kolejki piłkarskiej ekstraklasy Arka rozgromiła na własnym stadionie Sandecję 5:0 (4:0). Tym samym gdynianie odnieśli swoje najwyższe zwycięstwo w historii występów w ekstraklasie, natomiast beniaminek z Nowego Sącza nie zdołał wygrać ósmego ligowego spotkania z rzędu. Dwie bramki dla gospodarzy padły z rzutów karnych, które zostały podyktowane po wideoweryfikacji.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Pierwszą bramkę żółto-niebiescy zdobyli już w 5. minucie. Po długim podaniu Siergieja Kriwca Mateusz Szwoch idealnie zagrał do Rubena Jurado, a hiszpański napastnik nie zmarnował sytuacji sam na sam z golkiperem Sandecji.

W 13. minucie było już 2:0 dla gdynian – po analizie systemu VAR arbiter uznał, że po centrze Damiana Zbozienia piłkę zagrał ręką Dawid Szufryn i podyktował rzut karny. A z 11 metrów Michała Gliwę pokonał Mateusz Szwoch.

120 sekund później wynik podwyższył Kriwiec, który znalazł się sam przed bramkarzem rywali po świetnym podaniu Luki Zarandii. Gruziński boczny pomocnik, pomimo asysty Adrianów Basty i Danka, bez problemów przejął wcześniej zagraną z własnej połowy piłkę i zapisał asystę przy trafieniu Białorusina.

Po raz drugi z wideoweryfikacji Zbigniew Dobrynin skorzystał w 43. minucie i za rękę Patrika Mraza (ponownie centrował Zbozień) odgwizdał drugą "jedenastkę". Jej skutecznym egzekutorem znowu okazał się Szwoch. Ekipa z Nowego Sącza, poza sytuacją Aleksandyra Kolewa w 8. minucie, nie zagroziła do przerwy bramce Pavelsa Steinborsa.

Drugą połowę gospodarze również rozpoczęli od mocnego uderzenia, bowiem 80 sekund po wznowieniu gry po wrzucie z autu Zbozienia Adam Marciniak wygrał powietrzny pojedynek z defensorami gości i sprytnym uderzeniem głową strzelił piątego gola. Do końca meczu pozostało sporo minut, ale wynik już się nie zmienił.

Trwa fatalna passa drużyny prowadzonej przez trenera Radosława Mroczkowskiego. Ostatnie zwycięstwo Sandecja odniosła 17 września w Niecieczy, gdzie występując w roli gospodarza pokonała 1:0 Bruk-Bet Termalicę. Od tego momentu przyjezdni nie wygrali ośmiu kolejnych spotkań, notując w nich cztery porażki i tyleż remisów.

RadioZET/pl/PAP/mw