Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Agnieszka Więdłocha , Maciej Stuhr
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Błędy sędziego w derbach Trójmiasta. Arbiter Stefański ignorował VAR

04.11.2017 12:29
xxx sport

Po piątkowych derbach Trójmiasta emocje jeszcze nie opadły, a już pojawiła się krytyka pod adresem sędziego Daniela Stefańskiego. Głównym tematem jest postawa doświadczonego arbitra, który ignorował komunikaty kolegi zajmującego się systemem VAR.

Arka - Lechia fot. Adam Warzawa / PAP

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Wszyscy kibice, którzy przyszli na stadion w Gdyni liczyli na fantastyczne widowisko. Jednak to, co działo się na murawie było dalekie od piłkarskiego spektaklu. Już od pierwszych minut doszło do przepychanek między piłkarzami obu drużyn. Napięcie rosło, lecz to nie przekładało się na obraz gry.

Zagłosuj

Czy jesteś zadowolony z poziomu sędziowania meczu Arka - Lechia?

Sędzia Daniel Stefański miał do dyspozycji system VAR, którego użył tylko raz. Były sytuacje, po których Stefański mógł śmiało przyjrzeć się im jeszcze raz. Pierwszą sporną akcją był faul na Patryku Kunie. Już w trzeciej minucie, piłkarz Arki Gdynia upadł na murawę, a dosłownie chwilę później dostał piłką prosto w twarz od Błażeja Augustyna. Można było pomyśleć, że to było przypadkowe zagranie, ale dla pewności arbiter powinien był skorzystać z VAR-u.

Kolejna kontrowersyjna sytuacja miała miejsce w 18. minucie, kiedy w polu karnym Nunes nadepnął na nogę Kuna. Sędzia pozostawał niewzruszony, ale powtórki pokazały, że zawodnik Arki Gdynia był faulowany.

Dziennikarz Tomasz Galiński napisał na Twitterze, że po spotkaniu rozmawiał z Szymonem Marciniakiem, który obsługiwał system VAR. Cieszący się największym szacunkiem polski sędzia międzynarodowy przyznał, że sygnalizował Stefańskiemu, że powinien odgwizdać karnego, ale ten zignorował jego uwagi.

W drugiej połowie po golu Marco Paixao, arbiter główny nie zawahał się skorzystać z pomocy systemu VAR i to była słuszna decyzja. Po przeanalizowaniu powtórek okazało się, że piłkarz Lechii Gdańsk w momencie podania był na spalonym. Ostatecznie lechiści wygrali spotkanie, a bohaterem meczu został Flavio Paixao, który strzelił gola w 95. minucie.

W sobotę Daniel Stefański będzie odpowiedzialny za system VAR w meczu Górnika Zabrze z Lechem Poznań.

RadioZET.pl/Onet/mw

Oceń