Vincent Kompany nie zagrał w swoim pożegnalnym meczu. Wszystko przez kontuzję

12.09.2019 12:01
Vincent Kompany
fot. PAUL ELLIS/AFP/East News

Vincent Kompany przez lata był fundamentem Manchesteru City. Po powrocie do Belgii The Citizens postanowiło zorganizować dla obrońcy mecz pożegnalny. Ostatecznie stoper nie był w stanie w nim wystąpić z powodu…kontuzji.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Vincent Kompany to jeden z najwybitniejszych obrońców w Premier League. Piłkarz przez lata stanowił trzon defensywy Manchesteru City. Aczkolwiek po zakończeniu sezonu 2018/19 zawodnik postanowił powrócić do Anderlechtu Bruksela, którego jest wychowankiem.

W związku z tym The Citizens postanowiło zorganizować benefis dla 33-latka, gdzie w specjalnym meczu angielski klub zagrał przeciwko legendom Premier League. W spotkaniu pojawiło się wiele gwiazd futbolu m.in.: Edwin van der Sar, Ryan Giggs, Dietmar Hamann czy Paul Scholes.

Niemniej jednak na murawie zabrakło głównej postaci – samego Kompany’ego. W trakcie gry w angielskiej lidze, Belga trapiły liczne kontuzje, przez które opuszczał wiele meczów. Pech chciał, że uraz wyeliminował go także z jego pożegnalnego spotkania.

- Niestety dziś nie zagram. To typowe dla mojej kariery. Problem ze ścięgnem uda – powiedział przed meczem Kompany.

Vincent Kompany spędził w Manchesterze City 11 lat. W tym czasie wystąpił w 360 spotkaniach, w których zdobył 20 bramek. W sumie razem z The Citizens piłkarz sięgnął po 12 pucharów.

RadioZET.pl/eurosport.tvn24.pl