Zamknij

"Oni nie powinni cierpieć". Szokujące słowa prezydenta UEFA nt. Rosjan

01.05.2022 12:59
Szokujące słowa Ceferina
fot. OZAN KOSE/AFP/East News

Rosyjskie drużyny mogą zostać przywrócone do międzynarodowej rywalizacji - tak wynika ze słów prezydenta UEFA Aleksandra Ceferina. - Oni nie są winni temu, co się dzieje i nie powinni cierpieć - stwierdził Słoweniec w rozmowie z portalem vecer.mk.

UEFA i FIFA, podobnie jak wiele innych organizacji i federacji sportowych, pod naciskiem opinii publicznej, głównie Polskiego Związku Piłki Nożnej, po wybuchu wojny w Ukrainie wykluczyły rosyjskie drużyny z międzynarodowej rywalizacji. "Sborna" nie mogła wziąć udziału w barażach o mistrzostwa świata w Katarze, a Spartak Moskwa został wyrzucony z Ligi Europy.

"Wszystkie rosyjskie drużyny, zarówno narodowe, jak i klubowe, zostają zawieszone do odwołania w uczestnictwie w rozgrywkach FIFA i UEFA. Piłka nożna jest w pełni zjednoczona i solidarna z Ukrainą. Prezydenci FIFA i UEFA mają nadzieję, że sytuacja w tym kraju ulegnie szybkiej i znacznej poprawie" - napisano we wspólnym oświadczeniu światowej i europejskiej federacji piłkarskiej.

UEFA zmienia zdanie ws. Rosji?

UEFA dość długo zwlekała z podjęciem takiej decyzji, na co wpływ miała z pewnością umowa z Gazpromem, wielkim rosyjskim koncernem, który był głównym sponsorem Ligi Mistrzów. Europejska federacja niechętnie rezygnuje z ogromnych pieniędzy i niewykluczone, że niedługo zrewiduje swoje stanowisko w stosunku do Rosji. Świadczą o tym skandaliczne słowa prezydenta Aleksandra Ceferina.

– Trzeba wykazać się dobrą wolą i zaprezentować, że sankcje nie są wymierzone w Rosjan i rosyjskich sportowców. Oni nie są winni temu, co się dzieje i nie powinni cierpieć – powiedział Słoweniec w rozmowie z portalem vecer.mk. – UEFA niedługo podejmie decyzję odnośnie tego, czy tamtejsze kluby będą mogły wziąć udział w międzynarodowych rozgrywkach – dodał.

Powrót rosyjskich drużyn przed zakończeniem wojny w Ukrainie byłby skandalem. Sport jest bardzo ważny dla Władimira Putina, a reprezentanci tego kraju, w tym kapitan Artjom Dzyuba, przez ponad dwa miesiące nie byli w stanie odważnie potępić inwazji. Zawodnicy z Ukrainy, którzy na co dzień rywalizują w innych europejskich ligach, wielokrotnie krytykowali ich za tę postawę i nie wyobrażają sobie konieczności gry ze "Sborną".

RadioZET.pl/vecer.mk