Koszmarna wpadka tureckiego klubu. Kupili nie tego piłkarza

Maciej Walasek
18.07.2019 10:52
Menemenspor
fot. Instagram

Menemenspor zaskoczył nie tylko kibiców, ale i swoich włodarzy, ściągając nie tego piłkarza, co trzeba. Człowiek odpowiedzialny za transfer kupił nie tego zawodnika, o którym była mowa.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Menemenspor zapisał się w historii transferów, ale nie w ten sposób, w jaki by rzeczywiście chciał. Jak informuje serwis mediaset.it, beniaminek tureckiej ekstraklasy zamierzał kupić Laminę Jallowa, który występował w drugoligowym zespole włoskiej Salernitany.

Zobacz także

Mimo że plan ściągnięcia piłkarza wydawał się prosty, nic bardziej mylnego. Okazuje się, że i w takich rzeczach może dojść do kuriozalnej pomyłki, która tak naprawdę nie powinna się zdarzyć. Główną rolę w całym procesie odegrał Ramazan Kursunlu, sprowadzając nie tego zawodnika, tylko… Gambijczyka. Dokładniej mowa o Alphie Jallowie, występującym w trzecioligowym portugalskim zespole Alcochotonso. Piłkarz jak gdyby nigdy nic wziął udział w testach medycznych, sesji zdjęciowej i podpisał kontrakt.

Kiedy wszystko zostało dopięte na ostatni guzik, klub w końcu odkrył brutalną prawdę i po 24 godzinach poinformował, że ich świeżo upieczony zawodnik jednak nie przeszedł testów medycznych i finalnie nie będzie mu dane reprezentować barw ich drużyny.

RadioZET.pl/mediaset.it./MW