Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Justyna Dżbik
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Lothar Matthaeus wierzy, że Bayern zatrzyma Lewandowskiego

02.06.2018 15:16
sport

Lothar Matthaeus liczy, że Bayern Monachium nie dopuści do transferu Roberta Lewandowskiego do innego klubu. Jego zdaniem ewentualne gierki prowadzone przez Polaka, które mają wymusić transfer spowodują, że kapitan reprezentacji Polski wyląduje na ławce rezerwowych.

Robert Lewandowski fot. PAP/EPA

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Temat ewentualnego transferu Polaka do innego zespołu wciąż rozgrzewa do czerwoności. W ostatnim czasie mówi się, że napastnikiem Bayernu Monachium zainteresowane są trzy kluby: PSG, Chelsea Londyn i Manchester United. Podobno Real Madryt nadal jest zainteresowany pozyskaniem 29-latka na Santiago Bernabeu. Jak się okazuje, Lothar Matthaeus nie pochwala takiego zwrotu akcji.

- O chęci wyjazdu za granicę Roberta Lewandowskiego wiemy już od jakiegoś czasu. Są wypowiedzi jego agentów, a teraz ten temat jest już oficjalny. Jestem jednak pewien, że bossowie Bayernu pokażą siłę i wyślą sygnał: czas, aby gracze i agenci ponownie dowiedzieli się, że kontrakty są wiążące. Dlatego nie wypuszczą Lewandowskiego – mówił były reprezentant Niemiec.

- Bayern nie chce dać się zwieść tak jak Borussia Dortmund w sprawie w Dembele czy Aubameyanga. Jeśli ulegną Lewandowskiemu, wkrótce podobną drogą będą może chcieli pójść Boateng, czy Alaba. Zareagować muszą Uli Hoenes i Karl-Heinz Rummenigge. Nie można zapomnieć: decyzja ws. umowy do 2021 roku jest wyłącznie w rękach klubu - dodał.

Pod koniec sezonu mogło się wydawać, że Lewandowski zaczął prowadzić różnego rodzaju gierki, aby wymusić transfer. Jedną z sytuacji była rozdmuchana przez media sytuacja, kiedy przy zejściu z boiska nie podał ręki Juppowi Heynckesowi.

- Niko Kovac umieści Lewandowskiego na ławce i zamiast niego wpuści Sandro Wagnera. Znam Niko na tyle dobrze, że wiem, że nie pozwoli, na to, aby gracz wywierał na niego presję – podsumował Matthaeus.

TO TEŻ CIĘ ZAINTERESUJE:

RadioZET.pl/onet.pl/MW

Oceń