Tak wygląda strona internetowa firmy Vanna Ly. Profesjonalizm pełną gębą [ZDJĘCIE]

Krzysztof Sobczak
09.01.2019 15:05
Vanna Ly
fot. ANNA KACZMARZ / DZIENNIK POLSKI / POLSKA PRESS/Polska Press/East

Niedoszły inwestor Wisły Kraków Vanna Ly, przebywając pod Wawelem, zostawił wizytówkę z adresem mailowym z domeną firmy Adia-Investment. Strona tego podmiotu wygląda, mówiąc eufemistycznie, dość dziwnie i mało przekonująco.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Vanna Ly jest nieuchwytny od kilku tygodni. W mediach pojawiały się informacje, że rzekomy przedstawiciel kambodżańskiej rodziny królewskiej miał zawał i dlatego spóźnił się z przelaniem na konto klubu 12 milionów złotych. Cała transakcja okazała się jednak bujdą.

Zobacz także

Na światło dzienne wychodzą za to kolejne kompromitujące szczegóły. Vanna Ly zostawił w Krakowie wizytówkę, z której wynikało, że może pracować w firmie Adia-Investment. Tak wygląda strona internetowa tego - jak widać całkiem poważnego - podmiotu.

W witrynie pojawia się hasło, że wciąż jest ona w budowie. Internauci twierdzą jednak, że taki stan utrzymuje się od kwietnia 2018 roku.

Wisłocki, Leśnodorski i Błaszczykowski na ratunek Wiśle

Tymczasem problemy Wisły Kraków próbują rozwiązać nowy prezes Rafał Wisłocki oraz były właściciel Legii Warszawa Bogusław Leśnodorski, a także prokuratura, która prowadzi śledztwo w kierunku działania na szkodę klubu przez były zarząd, z prezes Marzeną Sarapatą na czele.

Na ratunek klubowi przybył jej były piłkarz, Jakub Błaszczykowski, który już rozpoczął treningi w Wiśle Kraków. Reprezentant Polski zastrzegł, że jeśli "Biała Gwiazda" zachowa swój ligowy byt i nie zostanie karnie zdegradowana, on zagra w niej za darmo.

RadioZET.pl/KS