Zamknij

"Strzelili mu w głowę i zabrali samochód". Tragiczna śmierć reprezentanta kraju

17.02.2022 16:03

Charles Yohane nie żyje. Kilka dni po zaginięciu byłego reprezentanta Zimbabwe odnaleziono jego ciało. Brat piłkarza potwierdził, że został on zamordowany podczas brutalnego napadu.

Znicz
fot. Shutterstock

Charles Yohane to 23-krotny reprezentant Zimbabwe, który piłkarską karierę zakończył w 2009 roku. Od tamtego czasu pracował jako trener, ale dorabiał sobie również jako taksówkarz w Johannesburgu w Republice Południowej Afryki, gdzie na co dzień również mieszkał.

To właśnie tam rozegrał się dramat. W sobotę pojawiły się informacje, że Yohane zaginął w niewyjaśnionych okolicznościach i w żaden sposób nie udało się nawiązać z nim kontaktu. Sprawa zaginięcia byłego piłkarza została zgłoszona na policję.

"Strzelili mu w głowę i zabrali samochód". Tragiczna śmierć Charlesa Yohane'a

Finał jego poszukiwań okazał się tragiczny. W poniedziałek w miejscowości Soweto pod Johannesburgiem odnaleziono ciało Yohane'a.

Ze wstępnych ustaleń śledczych wynika, że 48-latek nie żył już w sobotni wieczór. Miał on paść ofiarą brutalnego napadu, o czym poinformował BBC Sport sam brat zmarłego. - Strzelili mu w głowę i zabrali samochód - ujawnił.

Charles Yohane zagrał w reprezentacji Zimbabwe podczas dwóch Pucharów Narodów Afryki. Większość swojej kariery spędził jednak w RPA, gdzie występował dla Wits University.

RadioZET.pl/BBC Sport