Sonny Kittel odpowiedział Bońkowi: "Polski paszport już prawie mam"

10.12.2019 17:40
Sonny Kittel
fot. Jan Huebner/Blatterspiel via www.imago-images.de/Imago Sport and News/East News

Sonny Kittel odpowiedział na słowa Zbigniewa Bońka odnośnie niechętnej postawy Polskiego Związku Piłki Nożnej wobec zatrudnienia do reprezentacji Polski obcokrajowców. "Polski paszport już prawie mam. Chcę grać dla Polski" - powiedział pomocnik grającego na zapleczu Bundesligi Hamburger SV.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Sonny Kittel odpowiedział na słowa Zbigniewa Bońka podczas prowadzonego przez Canal + programu "Turbokozak". Przypomnijmy, że prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej otwarcie przyznał, że odnosi wrażenie, że pomocnik Hamburgera SV chce grać dla biało-czerwonych jedynie ze względu na ich awans na Euro 2020 i nie chce w kadrze "farbowanych lisów".

Sonny Kittel odpowiedział Zbigniewowi Bońkowi: "Chcę grać dla Polski"

26-latek nie jest jednak typowym "farbowanym lisem". Mimo że piłkarz wychował się w Niemczech, jego rodzice pochodzą z Polski. W domu często komunikuje się w języku polskim i choć zaliczał występy w młodzieżowych kadrach Niemiec, nigdy nie ukrywał, że chciałby występować z białym orzełkiem na piersi.

Jego ostatnia świetna forma w koszulce HSV odbiła się szerokim echem w Polsce. Pojawiły się także plotki, że Jerzy Brzęczek jest poważnie zainteresowany powołaniem pomocnika, a sam zawodnik ma już nawet załatwiony polski paszport.

- Chcę grać dla Polski, ale jeśli chodzi o paszport, doszło do pewnego nieporozumienia - powiedział dla Canal + Kittel, który formalnie posiada na razie wyłącznie niemieckie obywatelstwo.

- Dostałem pewien dokument i musiałem go oddać w Monachium. W tym roku trafiłem jednak do Hamburga, przez co nie miałem tyle czasu, żeby wszystko załatwić, bo Hamburg jest daleko od Monachium. Teraz otrzymałem kolejne dwa-trzy dokumenty i je mogę już oddać tu, w Hamburgu, zatem niedługo nie będzie problemu. Polski paszport już prawie mam - dodał.

- Oczywiście, że chciałbym grać dla Polski, czemu nie? Niestety z PZPN-u jeszcze nikt nie zadzwonił. Nie robię tego dlatego, żeby zagrać na Euro 2020. Już wcześniej chciałem, ale miałem trudny okres, przytrafiło mi się dużo kontuzji i wiedziałem, że byłoby to trudniejsze. Teraz jestem zdrowy, czuję się dobrze, gram dobrze, dlatego też pojawiły się intensywniejsze myśli o dołączeniu do polskiej kadry - zakończył zawodnik.

Warto dodać, że na wszystkie pytania zadane przez prowadzącego "Turbokozaka" Sonny Kittel odpowiedział w języku polskim. Całą rozmowę na temat ewentualnej gry pomocnika dla reprezentacji Polski można usłyszeć i zobaczyć w poniższym WIDEO:

RadioZET.pl/Canal +