Zamknij

Terroryści zaatakowali somalijskich piłkarzy. Zdetonowali bombę w ich autobusie

30.07.2021 19:10
Terroryści zaatakowali somalijskich piłkarzy. Zdetonowali bombę w ich autobusie
fot. screen/ Twitter/

Wybuch bomby zabił czterech piłkarzy klubu Jubaland Chamber of Commerce and Industry, którzy jechali na mecz swojej drużyny. Ładunek najprawdopodobniej znajdował się wewnątrz autobusu wiozącego zawodników i został zdetonowany w trakcie jazdy. 

Zawodnicy Jubaland Chamber of Commerce and Industry mieli w piątek zagrać mecz na stadionie Kismayo, znajdującym się na południu Somalii. Autobusem, w którym wybuchła bomba, jechało prawdopodobnie aż 20 zawodników tej drużyny.

- Wtedy doszło do eksplozji. Bomba prawdopodobnie była w samochodzie. Prowadzimy jeszcze śledztwo w tej sprawie, ale zakładamy, że ładunek zamontowano w autobusie – powiedział oficer prasowy lokalnej policji, Mohamed Sadiq.

Wybuch w Somalii. "Ludzie ruszyli, by wyciągać piłkarzy z płonącego autobusu"

W wyniku wybuchu czterech piłkarzy zginęło, a pięciu kolejnych odniosło rany. Niektóre media z Somalii podają jednak, że ofiar było pięć, 10, lub nawet 20. - Wybuch był potężny. Ogień strawił autobus, ludzie ruszyli na pomoc, by wyciągnąć z auta zawodników – stwierdził świadek wydarzenia, Ibrahim Ahmed. - Widziałem płonący autobus i trzy ciała martwych piłkarzy. To okropne, bo nie zabito polityków, tylko piłkarzy – dodał kolejny świadek, Said Adan.

Kondolencje rodzinom ofiar złożył już prezydent Somalii Mohamed Abdullahi Mohamed. Do ataku nikt się nie przyznał.

Somalia pogrążona w krwawej wojnie. Islamscy terroryści chcą przerwać wybory

Kismayo jest głównym miastem rejonu Jubaland, które znajduje się na granicy Somalii z Kenią. W tym miejscu w tym tygodniu rozpoczęło się głosowanie, któremu przeciwne było ugrupowanie islamskich terrorystów - Al-Shabaab. W lipcu ta grupa przeprowadziła m.in. zamach na kawiarnię w stolicy Somalii, Mogadiszu. Ataku dokonano w pobliżu instytucji rządowych. Cztery osoby zginęły, a co najmniej osiem odniosło rany. 

Somalia jest pogrążona w krwawej wojnie domowej od 1991 roku. Choć ekstremiści ponieśli w ostatnich latach straty i zostali wyparci przez siły zbrojne misji Amisom, działającej pod egidą Unii Afrykańskiej, w odległe regiony kraju, to ich ugrupowanie nadal przeprowadza krwawe ataki w wielu rejonach Somalii, w tym w stolicy.

Ugrupowanie Asz-Szabab zostało wpisane na listę organizacji terrorystycznych przez Australię, Kanadę, Norwegię, Szwecję, Wielką Brytanię, USA oraz Zjednoczone Emiraty Arabskie. 

RadioZET.pl/AFP/PAP