Sławomir Peszko zwyzywał asystenta trenera Lechii. Padły mocne słowa

Krzysztof Sobczak
22.10.2018 16:45
Sławomir Peszko zwyzywał asystenta trenera Lechii
fot. Przemek Swiderski/East News

Były reprezentant Polski Sławomir Peszko popadł w kolejne kłopoty. Skrzydłowy został zesłany do rezerw Lechii Gdańsk po tym, jak w niewybrednych słowach zwyzywał asystenta Piotra Stokowca, Macieja Kalkowskiego.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Zobacz także

„Gdzie ty k... grałeś?! Poj...ło ci się?!” - tak, jak informuje Piotr Wołosik z "Przeglądu Sportowego", Peszko podsumował pracę Kalkowskiego po jednym z ostatnich treningów. Panowie szybko puścili w niepamięć całe zajście i podali sobie ręce, ale mniej pobłażliwy był Piotr Stokowiec.

Za karę Peszko wylądował w zespole rezerw Lechii Gdańsk i niewykluczone, że to koniec przygody tego zawodnika z biało-zielonymi.

Brutalny faul Peszki na Nivikovasie

W tym sezonie Peszko zagrał tylko 30 minut w meczu 1. kolejki z Jagiellonią Białystok. Pod koniec spotkania były reprezentant Polski brutalnie sfaulował Arvydasa Novikovasa i został zdyskwalifikowany przez Komisję Ligi na trzy miesiące. Miał wrócić do gry w najbliższej serii gier.

RadioZET.pl/Przegląd Sportowy/KS