Bramkarz runął na ziemię tuż po zejściu z boiska. Dramatyczne sceny w Turcji [WIDEO]

18.08.2019
Aktualizacja: 18.08.2019 21:42
Samassa
fot. Twitter

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Mamadou Samassa nie będzie mógł zaliczyć sobotniego debiutu w barwach Sivassporu do szczęśliwych. Bramkarz kupiony tego lata z francuskiego Troyes AC zemdlał przy linii bocznej boiska i nie dokończył spotkania.

Mamadou Samassa zemdlał tuż po zejściu z boiska [WIDEO]

Do feralnego zdarzenia doszło w 45. minucie meczu, gdy urodzony we Francji Malijczyk wybiegł z bramki, by złapać piłkę. W tym samym momencie z pełnym impetem wbiegł na niego napastnik Besiktasu, Tyler Boyd, który niemalże dosłownie znokautował golkipera.

Samassa co prawda opuścił murawę o własnych siłach, ale tuż za linią boczną boiska nagle stracił przytomność i bezwładnie upadł na ziemię.

Służby medyczne zareagowały niemalże natychmiast: ustawiły bramkarza w pozycji bezpiecznej, a chwilę później przygotowały do transportu do pobliskiego szpitala. Póki co Sivasspor nie wydał żadnego oficjalnego komunikatu odnośnie zdrowia 29-latka, wstawił jednak zdjęcie, na którym widać, że życiu golkipera prawdopodobnie nic nie zagraża.

Mamadou Samassa jest 14-krotnym reprezentantem Mali, choć ma na swoim koncie także jeden występ w reprezentacji Francji do lat 20. W Troyes zaliczył równe 100 występów, w których 35 razy zachował czyste konto. Wcześniej grał tylko w EA Guingamp.

Sivasspor ostatecznie wygrał spotkanie z Besiktasem aż 3:0. Bramki dla zespołu gospodarzy strzelali kolejno Mert Yandas, Mustafa Yatabare oraz Emre Kilinc.

RadioZET.pl/sport.pl/MG