Zamknij

Serie A: Jak się przełamywać, to z klasą. Dublet Milika daje zwycięstwo Napoli

19.10.2019 20:00
Arkadiusz Milik
fot. PAP/EPA

Przełamanie Arkadiusza Milika. Napastnik reprezentacji Polski strzelił dla SSC Napoli dwa pierwsze gole w tym sezonie i tym samym poprowadził popularnych "Azzurri" do zwycięstwa 2:0 w meczu ósmej kolejki Serie A przeciwko Hellasowi Verona. Zobacz WIDEO bramek Polaka!

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Dwa gole Arkadiusza Milika w meczu przeciwko Hellasowi Verona były kolejno pierwszą i drugą bramką Polaka w obecnym sezonie Serie A. Swoimi trafieniami w 37. i 67. minucie napastnik poprowadził SSC Napoli do zwycięstwa 2:0.

Serie A: Przełamanie Milika. Polak z dubletem dla Napoli [WIDEO]

25-latek nie miał trudnej sytuacji przy pierwszym strzelonym golu. Większość "czarnej roboty" wykonał za niego dośrodkowujący Fabian Ruiz, który fenomenalnym dograniem znalazł Milka w polu karnym Hellasu. Nie można jednak odmówić Polakowi strzeleckiego kunsztu - popularny "Arkadiuszo" znalazł się we właściwym miejscu we właściwym czasie i perfekcyjnie wykończył akcję hiszpańskiego pomocnika.

Przy drugiej bramce polski napastnik wykazał się jeszcze lepszym wyczuciem. Po rzucie wolnym przyznanym neapolitańczykom piłkę ze stałego fragmentu gry wstrzelił w pole karne gości Lorenzo Insigne. Mocne dośrodkowanie Włocha padło łupem 25-latka, który trochę w stylu Zlatana Ibrahimovicia wbił futbolówkę do siatki po wysokim wyskoku i uderzeniu z woleja.

Dwa trafienia polskiego napastnika są w sumie jego odpowiednio drugim i trzecim golem w dwóch ostatnich meczach. W ostatnią niedzielę atakujący strzelił bowiem bramkę w koszulce reprezentacji Polski w meczu eliminacyjnym do Euro 2020 przeciwko Macedonii Północnej. Piękne trafienie 25-latka przypieczętowało zwycięstwo biało-czerwonych, dające podopiecznym Jerzego Brzęczka awans na mistrzostwa.

Ostatecznie mecz Napoli z Hellasem zakończył się wygraną "Azzurri" 2:0. Śmiało możemy zatem powiedzieć, że to właśnie Arkadiusz Milik zapewnił gospodarzom trzy punkty i to on został bohaterem tego spotkania. "Arkadiuszo" opuścił boisko w 81. minucie. W 65. z kolei na murawie pojawił się Piotr Zieliński.

RadioZET.pl