Zamknij

Nowe odkrycie Mourinho. Jak zmiana pozycji odmieniła Nicolę Zalewskiego

26.05.2022 08:00

Eksplozja talentu Nicoli Zalewskiego nie była zaskoczeniem dla tych, którzy śledzili drużyny juniorskie Romy. Wszyscy widzieliśmy, że miał wielki talent – mówi dla RadioZET.pl Filippo Giannitrapani, dziennikarz zajmujący się Romą. 20-letni zawodnik Giallorossich w tę środę został pierwszym i jedynym Polakiem, który w tym sezonie zdobył europejskie trofeum.

Nicola Zalewski przed szansą na tytuł. Analiza gry Polaka po zmianie pozycji
fot. Insidefoto/Sipa USA/East News

Nicola Zalewski w środowym finale Ligi Konferencji tak, jak w poprzednich meczach, nie był ustawiony na swojej nominalnej pozycji – ofensywnego pomocnika, ale na lewym wahadle, gdzie niedawno przesunął go Jose Mourinho.

- Do tej pory to nie było jego miejsce na boisku. Nicola to ofensywny pomocnik. Jednak kontuzja Leonardo Spinazzoli i rozczarowujące występy Viñy i Maitlana-Nilesa skłoniły Mourinho do wystawienia go jako lewego skrzydłowego, a Zalewski dobrze wykorzystał swoją okazję. W trudnej sytuacji „Mou” odkrył gracza, na którym może polegać i który może być ważny dla przyszłości Romy – mówi Filippo Giannitrapani, dziennikarz RomaToday.

Zalewski jest stałym wyborem Mourinho od lutego tego roku. 20-latek debiutował w Romie dużo wcześniej, w maju 2021 r., ale na regularne szanse przyszło mu czekać 9 miesięcy. W tym czasie Nicola zaczął myśleć o wypożyczeniu, by dostać szansę na grę, jednak na odejście piłkarza nie zgodził się Jose Mourinho.

- To „Mou” wymyślił dla niego nową rolę. Spodziewaliśmy się, że Zalewski wystrzeli, bo widzieliśmy go w Primaverze. Grał już u poprzedniego trenera, Paulo Fonseci, był uważany za wielki talent – mówi Filippo Biafora, dziennikarz Il Tempo, a Filippo Giannitrapani dodaje: -Kibice prawdopodobnie są zaskoczeni grą Nicoli, z wyjątkiem tych, którzy uważnie śledzą Primaverę i drużyny młodzieżowe Romy. Ci, którzy widzieli Nicolę, od kilku lat wiedzą, że jest bardzo utalentowanym zawodnikiem. Wcale nie dziwię się, że osiągnął ten poziom – podkreśla dziennikarz Roma Today.

"Niech wszyscy się zamkną i idą do domu. Zalewski zagrał świetnie"

Mourinho jest obecnie chwalony za przesunięcie Zalewskiego na skrzydło, choć na początku jego decyzja była krytykowana. Portugalczyk musiał bronić swojej decyzji już niecały miesiąc od momentu, gdy Polak stał się podstawowym wahadłowym Romy. Choć mówiąc dokładniej, argumenty, które potwierdzały, że "Mou" podjął dobrą decyzję, dostarczył mu reprezentant Polski. Nicola był krytykowany za marcowy występ z Udinese (1:1), po którym Mourinho publicznie stanął w jego obronie. Szkoleniowiec Romy nie przejął się krytyką, wystawił Zalewskiego w derbowym meczu z Lazio (3:0), a po jego zakończeniu mógł w swoim stylu udowodnić dziennikarzom, że znów się mylili.

-Gdybym był gównianym trenerem, który działa pod presją mediów, to dzieciak już by nie zagrał. Tacy są właśnie dziennikarze w Rzymie. Zalewski z Lazio zagrał świetnie. Niech więc wszyscy się zamkną i idą do domu – powiedział na konferencji.

Zalewski, obdarzony zaufaniem trenera, szybko przywykł do gry na wahadle. - Oczywiście nie było to dla niego łatwe z defensywnego punktu widzenia, ale i tak prezentował się świetnie. Miewał słabsze momenty, ale trzeba podkreślić, że w obronie grał dobrze. Do tego, jego wielką zaletą jest drybling. Romie bardzo brakowało kogoś, kto mógłby stworzyć przewagę liczebną z przodu, a on to robi. Nie boi się mierzyć się z przeciwnikiem i próbować go pokonać – mówi nam Filippo Giannitrapani i dodaje: Dzięki Mourinho Zalewski przeszedł ewolucję taktyczną, ale przede wszystkim mentalną. „Mou” był blisko Zalewskiego w trudnych czasach i zawsze w niego wierzył.

"Nicola ma jakość. Mourinho będzie go wybierał"

Włoscy dziennikarze przedstawili też dość interesującą koncepcję, według której Zalewski mógłby w przyszłości pełnić w Romie podobną rolę, jaką w Interze dostał Ivan Perisić.

- Z Nicolą na boisku Roma od razu zaczyna grać bardziej ofensywnie. Zalewski z ofensywnego pomocnika/ skrzydłowego został „tornante”, czyli zawodnikiem ustawionym z boku boiska, mającym obowiązki w grze z przodu i w defensywie. Taka gra wymaga ogromnego wysiłku i dużej sprawności fizycznej. Można powiedzieć, że Zalewski stanie się tym, czym dla Interu jest Perisić – stwierdził Filippo Giannitrapani.

Przesunięcie Zalewskiego z pomocy na wahadło wymusiła sytuacja kadrowa Romy. Podstawowy zawodnik Romy na tej pozycji, Leonardo Spinazzola, doznał bardzo poważnej kontuzji podczas Euro, a wypożyczony w styczniu Ainsley Maitland-Niles zagrał w 6 spotkaniach i na stałe stracił miejsce w pierwszym składzie. Zalewski wyparł też z jedenastki nominalnego lewego obrońcę Romy, Urugwajczyka Matíasa Viñę. Jednak Spinazzola po wielomiesięcznej przerwie powoli wraca do składu Giallorossich, w związku z czym pojawia się pytanie o dalsze występy Nicoli na pozycji, którą reprezentant Włoch zajmował do tej pory

- Nicola zostanie na obronie, czy wróci do pomocy? To dobre pytanie. Jeśli Spinazzola miałby wrócić do swojego dawnego poziomu, myślę, że Nicola zostanie przesunięty do pomocy. Romie brakuje tam tak dobrego zawodnika i jeśli Zalewski potwierdziłby formę, mógłby znaleźć sobie miejsce na boisku. Jest jeszcze opcja przesunięcia Nicoli na prawe skrzydło, zamiast Karsdorpa – twierdzi Biafora, a Giannitrapani dodaje: - Po powrocie Spinazzoli Zalewski pozostanie jednym z wyborów Mourinho.

Mourinho: Nicola może być tym, kim zechce

Według dziennikarzy zajmujących się Romą, o miejsce Zalewskiego w pierwszym składzie Giallorossich nie należy się martwić. - Jest bardzo wytrzymały, mnóstwo biega. Zobacz jego asystę przy golu Zaniolo w meczu Ligi Konferencji z Bodo. On ma jakość – podkreśla Giannitrapani.

To nie tylko opinia dziennikarzy, czy kibiców. Na konferencji prasowej przed meczem z Feyenoordem zawodnika chwalił Jose Mourinho. - Zalewski rok temu grał w Primaverze, a teraz jest w pierwszej drużynie. Jego pierwsze sześć miesięcy było świetne. Dla mnie, gdy masz 20 lat i masz szansę grać, rola na boisku niewiele znaczy. Zalewski gra w pierwszym składzie dopiero od sześciu miesięcy, ale świetnie sobie radzi. To dzieciak, który umie się uczyć i ma odpowiednią mentalność. Może być tym, kim zechce – podkreślił trener Romy.

Finał Ligi Konferencji odbędzie się w środę 25 maja o godz. 21. Nicola Zalewski do tej pory rozegrał w tych rozgrywkach 6 meczów, zaliczając 2 asysty. Polak wystąpił też 16 razy w Serie A. 

RadioZET.pl/PAB