Ekstraklasa: remis rzutem na taśmę, Mraz bohaterem Sandecji

Maciej Walasek
16.12.2017 21:16
Sandecja Nowy Sącz - Lechia Gdańsk
fot. PAP

Piłkarze Sandecji zremisowali w sobotnim spotkaniu z Lechią Gdańsk 2:2.W doliczonym czasie gry, punkt gospodarzom uratował Patrik Mraz.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Sobotni pojedynek zaczął się dla sądeczan nie najlepiej. Z powodu kontuzji za Dawida Szufryna na boisko musiał wejść - w 16. minucie - Płamen Kraczunow. Kilkadziesiąt sekund później jednak zdobyli pierwszego gola. Patrik Mraz zagrał piłkę z lewej strony - prawie z linii bocznej boiska - w kierunku pola karnego. W nim poślizgnął się Jakub Wawrzyniak i sam przed bramkarzem znalazł się Aleksandyr Kolew. Celnie uderzył, a sędzia gola uznał chociaż gdańszczanie reklamowali iż napastnik Sandecji, przy przyjęciu piłki istotnie pomógł sobie ręką.

Przed przerwą Lechia miała dwie bardzo dobre okazje do wyrównania. W 21. min Marco Paixao spudłował mając przed sobą tylko Michała Gliwę. Z kolei 45. min. Simeon Sławczew, naciskany przez obrońcę uderzył zbyt anemicznie, aby zaskoczyć golkipera.

Drużyna z północy Polski wyrównała w 51. min. Nim padł strzał, wykonała najpierw kilka podań w okolicach pola karnego rywali. Akcję wykończył Flavio Paixao uderzając nie do obrony z 16. metra.

Gdy było trzy minuty do końca regulaminowego czasu gry Joao Oliveira ograł w polu karnym trzech graczy Sandecji, po czym nie dał szans do obrony Gliwie. Jednak sądeczanie zdołali wyrównać w doliczonym czasie gry. W zamieszaniu podbramkowym Mraz wepchnął piłkę do siatki.

W przerwie pamiątkową koszulkę otrzymał Wojciech Trochim. W sobotnim meczu po raz setny zagrał w oficjalnym meczu Sandecji.

Sandecja Nowy Sącz - Lechia Gdańsk 2:2 (1:0).

Bramki: 1:0 Aleksandyr Kolew (16), 1:1 Flavio Paixao (51), 1:2 Joao Oliveira (87), 2:2 Patrik Mraz (90+2).

RadioZET.pl/PAP/mw