SMS Dzierżoniów wychował Piątka, teraz przestaje istnieć. Wszystko przez reformę edukacji

Krzysztof Sobczak
13.06.2019 09:59
SMS Dzierżoniów przestaje istnieć
fot. Facebook/SMS Dzierżoniów

Szkoła Mistrzostwa Sportowego w Dzierżoniowie, która wychowała m.in. napastnika reprezentacji Polski i AC Milan Krzysztofa Piątka, przestaje istnieć. Wszystko przez reformę edukacji minister Anny Zalewskiej, która nie wzięła pod uwagę specyfiki tego typu placówek. O sprawie poinformował trener SMS Dzierżoniów Rafał Markowski, z którym udało nam się porozmawiać.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Zobacz także

We wtorek prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej Zbigniew Boniek pochwalił się nową biografią Krzysztofa Piątka. Na ten wpis na Twitterze zareagował trener Rafał Markowski: "Niestety SMS Dzierżoniów, szkoła, która kształciła m.in  Krzyśka Piątka i Patryka Klimalę, dzięki »reformie« Anny Zalewskiej właśnie kończy swój byt! Wracamy do 4-6 godzin WF zamiast 16...".

SMS Dzierżoniów przestaje istnieć

Rafał Markowski był - bo właśnie stracił pracę; i to też pomimo faktu, że minister Zalewska wielokrotnie podkreślała, że w związku z reformą nie ucierpi żaden nauczyciel - trenerem SMS Dzierżoniów. Pod koniec maja otrzymał jednak wypowiedzenie z uwagi na "zmiany organizacyjne związane z wygaszaniem kształcenia w gimnazjum". 

- W 2017 roku, kiedy zaczęła obowiązywać reforma, zmieniono nazwę z Zespołu Gimnazjów nr 3 na Szkołę Podstawową nr 1 i teraz, 19 czerwca, ostatnia klasa gimnazjalna kończy edukację i ta szkoła jest wygaszana. Będzie przekształcona w zwykłą podstawówkę, gdzie będą jedynie zwykłe klasy sportowe - informuje w rozmowie z RadioZET.pl Rafał Markowski.

To się wiąże z ograniczeniem liczby godzin wychowania fizycznego. - Z rozporządzenia ministra edukacji narodowej z dnia 27 marca 2017 roku wynika, że w szkołach mistrzostwa sportowego jest co najmniej 16 godzin wf-u tygodniowo, a po tym przekształceniu wrócimy do normalnych lekcji wf-u, czyli 4-6 godzin - tłumaczy trener z Dolnego Śląska.

Szkoły mistrzostwa sportowego mają ponadto swoją specyfikę: skupiają zawodników z wielu, często znacznie oddalonych od siebie miejscowości. b, w którym młodzi piłkarze mieszkają i mają zapewnioną opiekę. - Teraz, żeby powstała SMS, trzeba ją tworzyć od 4. klasy podstawówki, a dałby Pan dziecko w tym wieku do internatu? - pyta retorycznie nasz rozmówca. - Można oczywiście później, w siódmej klasie przenieść ucznia do innej szkoły, ale czy to ma jakikolwiek sens, kiedy za pasem koniec podstawówki? Nikt nie będzie zmieniał na rok czy na dwa lata środowiska kolegów i nauczycieli, z którymi w wielu przypadkach szedł od 1 klasy SP. A nawet gdyby, to selekcja będzie mocno przez to ograniczona - dodaje.

Jak funkcjonował SMS Dzierżoniów?

W Dzierżoniowie działał bardzo dobrze funkcjonujący system pomiędzy SMS-em a miejscową Lechią. - Do tej pory odbywało się to dwutorowo - do południa dzieci miały zajęcia u nas w Szkole Mistrzostwa Sportowego, a następnie w klubie UKS Lechia Dzierżoniów. Wzajemnie się uzupełnialiśmy. Taki system, którym chwaliliśmy się w Europie, działał nie tylko w Dzierżoniowie, bo takich miejsc było znacznie więcej w całym kraju. Podejrzewam, że nasz SMS nie jest jedynym, który ucierpi na tej reformie - wyznaje Rafał Markowski.

SMS korzystał nie tylko z własnych obiektów, ale również z bazy treningowej OSiR-u. - Teraz pewnie nie będzie takiej konieczności i wszystkie zajęcia będą się odbywały na orliku przy szkole. Ranga tych klas jest zmniejszona, zainteresowanie pewnie też. Nie wiem, czy to jest dobry kierunek, nie wiem, czy ktokolwiek o tym myślał tworząc taką reformę - zastanawia się były już trener SMS-u Dzierżoniów.

Anna Zalewska: "Żaden nauczyciel nie straci pracy"

- Czuję się zniesmaczony i oszukany, ale to już nawet nie o mnie chodzi. Ja pracę mam, niestety już nie w szkole, mimo że mam prawie najwyższą licencję UEFA A. Z naszej szkoły i Patryk Klimala gra teraz w Jagiellonii Białystok, i Krzysiek Piątek się z niej wywodzi, chociaż wtedy nie była to Szkoła Mistrzostwa Sportowego, a Zespół Gimnazjów nr 3 w Dzierżoniowie. To żeśmy usprawniali, powstał jeden z szesnastu w Polsce ośrodków szkolenia młodzieży, a później ta szkoła przebranżowiła się w SMS. Co roku przyjmowaliśmy ok. 26 zawodników z Dzierżoniowa i z okolic. Chłopcy byli w internacie, mieli bardzo dobrą bazę sportową, 16 godzin wf-u i nagle to jest wygaszone, a w zamian wracamy do zwykłych klas sportowych, o maksymalnie 10-godzinach - żali się nasz rozmówca.

Rafał Markowski zdradził ponadto, że nie jest jedynym nauczycielem, który w tej szkole stracił posadę - rok temu zwolniono innego nauczyciela, bo przestała istnieć druga klasa gimnazjum. Najbliższa Szkoła Mistrzostwa Sportowego dla uczniów z Dzierżoniowa i okolic znajduje się we Wrocławiu, ok. 60 km od tej miejscowości.

O komentarz poprosiliśmy Ministerstwo Edukacji Narodowej. Czekamy na odpowiedź.

RadioZET.pl/KS