Zamknij

Robert Lewandowski zhejtowany za przyjęcie orderu z rąk Andrzeja Dudy

22.03.2021 15:56
Robert Lewandowski zhejtowany
fot. PAP

Robert Lewandowski w poniedziałek odebrał z rąk prezydenta Andrzeja Dudy trzecie co do ważności odznaczenie w kraju - Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski. Zarówno polityk, jak i kapitan reprezentacji Polski zostali za to zhejtowani w sieci.

  • Robert Lewandowski otrzymał z rąk prezydenta Andrzeja Dudy Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski
  • Odznaczenie argumentowano "wybitnymi osiągnięciami sportowymi i promowaniem Polski na arenie międzynarodowej"
  • Nie wszyscy uznali to za słuszne, a "Lewy" naraził się na hejt

Robert Lewandowski został uhonorowany Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski za "wybitnie osiągnięcia sportowe i promowanie Polski na arenie międzynarodowej". Od lat stanowi o sile nie tylko Bayernu Monachium, ale także reprezentacji, której jest kapitanem i najlepszym strzelcem w historii. Świat zachwyca się jego dokonaniami, a w Polsce wciąż znajdują się tacy, którzy szukają każdej okazji, by podważyć jego umiejętności. Można się było zatem było spodziewać, że poniedziałkowa uroczystość w Pałacu Prezydenckim stanie się kolejnym powodem do zmasowanego ataku hejterów.

"Nie bez przyczyny piłkarz jest piłkarzem. Wstyd, przyjąć cokolwiek od tego pisowskiego aparatczyka, który kiedyś stanie przed Trybunałem Stanu" - czytamy w komentarzach w sieci. Tych było jednak znacznie więcej, często nie nadają się one do zacytowania.

Lewandowski zhejtowany: "sprzedawczyk"

"W tym momencie Robert stracił u mnie cały autorytet", "jakoś w reprezentacji nie widzę tego co gra u niemca" [pisownia oryginalna], "żenada", "WSTYD. I to od kogo", "kolejny sprzedawczyk" - to tylko niektóre z tych bardziej "dyplomatycznych".

Wątpliwości budzi nie tylko fakt, że przyjął odznaczenie i kto mu go wręczył, ale i czas, w którym to nastąpiło. Jesteśmy w środku trzeciej fali pandemii COVID-19, rząd wprowadza kolejne obostrzenia, rośnie liczba zakażonych i zmarłych, a biznesy upadają. To już jednak zarzut skierowany w Andrzeja Dudę, a nie w Roberta Lewandowskiego.

Robert Lewandowski - za co dostał order?

Osoby hejtujące Roberta Lewandowskiego często powołują się na opinię, iż "strzela tylko dla Niemców". Przyglądamy się liczbom. W 116 meczach w koszulce z Orzełkiem na piersi 32-latek zdobył 63 gole, co czyni go najlepszym strzelcem w historii reprezentacji Polski. Do siatki rywali trafia częściej niż w co drugim spotkaniu. Drugi w tej klasyfikacji Włodzimierz Lubański ma na koncie 48 bramek w 75 meczach.

Gdy dodamy do tego jeszcze 22 asysty, widzimy, że "Lewy" miał udział przy 85 golach w 116 występach w kadrze.

To on poprowadził naszą drużynę do finałów Euro 2016 (13 goli - król strzelców) i MŚ 2018 (16 goli - król strzelców). Na turniejach nie błyszczał, ale we Francji dzięki niemu mogli pokazać się inni, a w Rosji nie było żadnego gracza, którego można by chwalić.

Jeśli jakiś czynny sportowiec z naszego kraju jest znany na całym świecie, to jest to Robert Lewandowski. Iga Świątek dopiero buduje swoją pozycję w globalnym sporcie, Robert Kubica powoli schodzi ze sceny, a lekkoatleci cenieni są przede wszystkim w Europie. Tymczasem dokonania i kolejne rekordy bite przez "Lewego" śledzą od Australii po Afrykę, od Azji do obu Ameryk. Co równie ważne, zwykle mówi się o nim w pozytywnym kontekście, a nie ze względu na skandale, nowe partnerki, samochody czy tatuaże. To wpływa na jego wizerunek, ale także na wizerunek Polski.

To, jak postrzegany jest Lewandowski, wpływa też na postrzeganie całej polskiej piłki. Jeszcze kilka lat temu nikt nie zawracał sobie głowy polską ekstraklasą, dziś wszystkie kluby wiedzą, że można tu znaleźć talent na miarę najlepszego piłkarza UEFA i FIFA.

Hejterów jednak nic nie przekona.

RadioZET.pl