Robert Lewandowski odpowiedział na krytykę Bońka: Mówię, bo chcę dobrze dla reprezentacji

07.10.2019 18:48
Robert Lewandowski
fot. PAP

Robert Lewandowski wierzy w dobry występ polskich piłkarzy w najbliższych meczach eliminacji Euro 2020 z Łotwą i Macedonią Północną, dzięki czemu - jak przyznał - wrześniowe wyniki pójdą w niepamięć. „Jeśli zagramy na miarę możliwości, nie mamy się czego bać” – dodał kapitan.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

We wrześniowych meczach kwalifikacji mistrzostw Europy biało-czerwoni przegrali na wyjeździe 0:2 ze Słowenią i zremisowali u siebie 0:0 z Austrią. Między tymi meczami frustracji nie krył Robert Lewandowski. Kapitan reprezentacji Polski zaznaczył w jednym z wywiadów, że biało-czerwoni mają problem z rozgrywaniem akcji i tempem. Do jego słów odniósł się Zbigniew Boniek, który radził napastnikowi wyładować złe emocje w szatni, ale w rozmowach z mediami wypowiadać się dyplomatycznie. W trakcie poniedziałkowej konferencji prasowej, 31-latek został zapytany o tę sytuację.

Łotwa - Polska: Kiedy i o której godzinie mecz eliminacji Euro 2020?

- Wydaje mi się, że niezależnie od tego co mówię, zawsze robię to z dobroci i z tego, że chcę jak najlepiej dla reprezentacji. Cokolwiek powiedziałem, to tak naprawdę chyba każdy z nas wie, co się dzieje i jest świadomy tego, co mogłoby lepiej funkcjonować. A zawsze coś może lepiej funkcjonować. Mam nadzieję, że przez ten ostatni czas mogliśmy to sobie wszystko poukładać w głowie, żeby przyjechać teraz na zgrupowanie trochę z oczyszczoną głową. Bo tylko od nas zależy, jak się zaprezentujemy - podkreślił Lewandowski.

Eliminacje Euro 2020: Grupa G - TABELA i wyniki "polskiej" grupy 

- Na pewno nie ma napiętej atmosfery. Jeden punkt w dwóch ostatnich meczach nie był powodem, żebyśmy byli szczęśliwi i mówili, że wszystko jest super, bo tak nie było. Ale nas w wielu sytuacjach zawsze ratował spokój. Nie możemy się "podpalać". Wiemy, że za chwilę to wszystko może się odwrócić i znowu karty będą w naszych rękach, zresztą one wciąż są” – zaznaczył Lewandowski.

W środę kadrowicze polecą do Rygi. Powrót do Polski przewidziany jest bezpośrednio po meczu z Łotwą 10 października. Kolejne dwa dni selekcjoner i jego podopieczni spędzą na przygotowaniach do niedzielnego spotkania z Macedonią Północną w Warszawie.

RadioZET.pl/PAP