Zamknij

Robert Lewandowski wytłumaczył zachowanie wobec Brzęczka

18.11.2020 23:07
Robert Lewandowski
fot. PAP/EPA

Robert Lewandowski zabrał głos po przegranym meczu z Holandią 1:2. W rozmowie z TVP kapitan reprezentacji Polski odniósł się do swojego zachowania wobec Jerzego Brzęczka w trakcie meczu.

Reprezentacja Polski przegrała w swoim ostatnim meczu Ligi Narodów z Holandią 1:2. W przerwie spotkania boisko opuścił Robert Lewandowski, który został zmieniony przez Krzysztofa Piątka. Po końcowym gwizdku napastnik biało-czerwonych w rozmowie z TVP ujawnił, że zmiana została wcześniej uzgodniona z Jerzym Brzęczkiem.

- Po niedzielnym meczu z Włochami czułem napięcie mięśnia. Po rozmowie z trenerem uznaliśmy, że spróbuję zagrać pierwsze 45 minut. Później nie chciałem dalej zbędnie ryzykować. Starałem się pomóc drużynie na tyle, ile mogłem. Nie wyciągajmy daleko idących wniosków. To było ustalone - zaznaczył Lewandowski.

Liga Narodów: Dywizja A - Tabela grupy reprezentacji Polski

Robert Lewandowski o zejściu z boiska i zachowaniu wobec Brzęczka

32-latek odniósł się też do swojego zachowania do Jerzego Brzęczka. Podczas pierwszej połowy kamery uchwyciły, jak selekcjoner krzyczał coś w kierunku "Lewego", wyraźnie dając mu jakieś wskazówki. Napastnik Bayernu obrócił się do szkoleniowca, ale jego mina pozostawiała wiele do życzenia; znów nie był zadowolony z tego, co słyszy.

Jak wyglądają relacje Lewandowskiego z Brzęczkiem? To nagranie wiele wyjaśnia

- Trener przekazywał mi informacje dotyczące Mateusza Klicha w sprawie poruszania się na boisku w defensywie, więc mu je przekazałem. Nie wiem, co można było z tego więcej wyczytać. Nie wiem, czy w takich sytuacjach powinienem się śmiać, czy płakać, że pytacie mnie o coś takiego - wyjaśnił kapitan biało-czerwonych.

Na koniec Lewandowski skomentował mecz z Holandią.

Jóźwiak jak Bale. Kapitalny gol Polaka z Holandią [WIDEO]

- Z tego meczu można było wycisnąć coś więcej. Zabrakło ostatniego podania. Staraliśmy się grać lepiej w defensywie i wychodzić z kontratakami. Przy lepszym dograniu tych sytuacji mogliśmy ugrać więcej, ale z dnia na dzień nie zmienimy wszystkiego. Musimy znaleźć kierunek, który będzie do nas pasował i robić swoje krok po kroku. W marcu musimy grać dużo lepiej i zagrać tak, żeby od początku eliminacji zdobywać punkty.

RadioZET.pl/