Robert Lewandowski piratem drogowym? "Na odcinku dwóch kilometrów dostałem trzy mandaty"

Maciej Walasek
18.05.2019 13:05
Robert Lewandowski
fot. PAP/EPA

Robert Lewandowski od lat mieszka w Niemczech. Reprezentant Polski w wywiadzie dla „Deutsche Welle” opowiedział, że w pierwszym momencie po przeprowadzce za granicę musiał szybko przyzwyczaić się do twardych zasad, jakie panują na drogach naszego zachodniego sąsiada.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Robert Lewandowski po przejściu z Lecha Poznań do Borussii Dortmund musiał szybko zaaklimatyzować się do warunków nie tylko na boisku, ale też poza nim. Napastnika oprócz cięższej pracy na treningach czekało wiele nowych wyzwań niezwiązanych z piłką nożną.  W rozmowie z „Deutsche Welle” kapitan reprezentacji Polski wspominał, że tuż po przeprowadzce do Dortmundu, jadąc samochodem dostał aż trzy mandaty na odcinku dwóch kilometrów.

− W pierwszym tygodniu jak się przeprowadziłem do Niemiec, na odcinku dwóch kilometrów na tej samej trasie dostałem trzy mandaty. Limit wynosił 50 km/h, a ja jechałem 56, 59, 57. Myślałem, że jak jadę 60 czy nawet 65 to będzie ok, a trzy razy złapał mnie radar. To było trochę szokujące – tłumaczył Lewandowski.

Zobacz także

Polak dość szybko musiał przyzwyczaić się do niemieckiego „Ordnungu” (porządku przyp.red.). Niemieckie służby nie przywykły do przekraczania prędkości o kilka kilometrów, dlatego nawet ci kierowcy, którzy jadą minimalnie szybciej niż jest to dopuszczalne, zostają ukarani. Zdaniem 30-latka restrykcyjne przepisy są przesadą.

Robert Lewandowski: Polak mistrzem Niemiec?

W sobotę Robert Lewandowski razem z Bayernem Monachium powalczy o obronę tytułu mistrza Niemiec. Bawarczycy podejmą Eintracht Frankfurt. Aby zdobyć trofeum najlepszej drużyny ligi, podopieczni Niko Kovaca będą musieli wygrać lub zremisować z rywalami. Relacja i wynik na żywo z tego spotkania na sport.radiozet.pl.

RadioZET.pl/dw.com/MW