Robert Lewandowski rozwścieczył piłkarzy Werderu Brema. Zawodnicy wściekli po rzucie karnym

Maciej Walasek
25.04.2019 17:11
Robert Lewandowski
fot. PAP/EPA

Robert Lewandowski w półfinale Pucharu Niemiec zdobył dwie bramki. Jednego z goli 30-latek strzelił z rzutu karnego. Zdaniem piłkarzy Werderu Brema, rzut karnego, z którego Polak zdobył bramkę nie powinien zostać uznany. Mimo że sędzia zobaczył powtórkę, nie zmienił swojej decyzji o jedenastce.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku  

Robert Lewandowski razem z Bayernem Monachium podejmował w półfinale Pucharu Niemiec Werder Brema. W spotkaniu kapitan reprezentacji Polski zdobył dwie bramki. Jednego z goli, 30-latek strzelił z rzutu karnego. Pod koniec meczu w 80. minucie Kingsley Coman padł w polu karnym po pojedynku z Teodorem Gebreselassie.

Arbiter od razu wskazał na 11. metr. Żeby mieć stuprocentową pewność, sędzia skonsultował się jeszcze z asystentami obsługującymi system VAR, ale ci tylko utrzymali go w przeświadczeniu, że podjął słuszną decyzję. Po kilku chwilach Lewandowski zamienił jedenastkę na bramkę. Po meczu piłkarze Werderu byli wściekli na arbitra.

Zobacz także

- Jeśli to ma być karny, to jest to śmieszne – mówił Max Kruse w rozmowie z telewizją ARD. - Kontakt między piłkarzami był, ale minimalny. Za takie coś dyktować karnego? Wszyscy widzieli, co się stało, mamy przecież powtórki wideo. Skoro sędzia tego nie czyni i nie widzi, to może znieśmy możliwość korzystania z powtórek.

Inaczej mówił Uli Hoeness, który rozmawiał z Comanem. Prezydent Bayernu podkreślił, że Francuz wyraźnie został uderzony łokciem. Ostatecznie Bawarczycy pokonali Werder 3:2 i to oni 25 maja zmierzą się z RB Lipsk w wielkim finale.

RadioZET.pl/sportowefakty.pl/MW