Książę Walii bohaterem Realu, kuriozane błędy Kariusa. Królewscy zwycięzcą Ligi Mistrzów!

Maciej Walasek
26.05.2018 22:32
Real Madryt triumfuje w Lidze Mistrzów
fot. PAP/EPA

Real Madryt pokonał w finałowym meczu Liverpool 3:1 (0:0) i po raz trzeci z rzędu zdobył puchar Ligi Mistrzów. Katem Liverpoolu okazał się Gareth Bale, który zdobył dwie bramki.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Początek meczu został zdominowany przez piłkarzy Liverpoolu, którzy postawili na wysoki pressing.

W 30. Minucie Sergio Ramos walczył o piłkę z Mohamedem Salahem. Obrońca Realu trzymał za rękę Egipcjanina. Nagle ten padł na ziemię i zaczął trzymać się za bark. Po chwilowym zejściu z boiska, zawodnik Liverpoolu ponownie pojawił się na murawie, ale finalnie nie był w stanie grać dalej.

Kilka minut później pech dopadł Carvajala, którego zastąpił Nacho. Po pierwszej połowie w Kijowie nie padła żadna bramka, ale polały się łzy z jednej i drugiej strony.

W drugiej połowie antybohaterem spotkania okazał się Loris Karius. Bramkarz Liverpoolu popełnił dwa kardynalne błędy. Na początku wszystko zaczęło się od podania do Benzemy. Francuz nie doszedł do futbolówki i Karius złapał piłkę. Jednak od razu chciał ją wyrzucić, a ta trafiła w nogę Benzemy i wpadła do siatki.

Liverpool wyrównał po trzech minutach po golu Mane. Jednak koleje bramki zdobywali już tylko Królewscy, a dokładniej Gareth Bale. W 63. minucie meczu Marcelo dośrodkował w pole karne, a Bale pięknym strzałem z przewrotki pokonał Kariusa.

Książę Walii przypieczętował 13. zwycięstwo Realu w 84. minucie. Bale strzelał z dystansu, Karius odbił ją, ale ta niefortunnie wpadła do siatki.

Real Madryt - Liverpool 3:1 (0:0).

Bramki: dla Realu - Karim Benzema (51), Gareth Bale dwie (64, 83); dla Liverpoolu - Sadio Mane (55).

RELACJA NA ŻYWO. Treść odświeża się automatycznie co 60 sekund

RadioZET.pl/MW