Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Justyna Dżbik
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Samotność Ulreicha. To zdjęcie przejdzie do historii Ligi Mistrzów

02.05.2018 11:30
sport

Sven Ulreich długo rozpamiętywał swój błąd, który doprowadził do odpadnięcia Bayernu Monachium w Ligi Mistrzów. Zdjęcie samotnego bramkarza Bawarczyków przejdzie do historii tych rozgrywek.

Sven Ulreich samotnie rozpamiętuje błąd w meczu z Realem fot. PAP/EPA

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Po pierwszej połowie Bayern remisował z Realem 1:1 i mógł mieć nadzieje na korzystny wynik oraz awans do finału Champions League. Tuż po przerwie "Królewscy" objęli jednak prowadzenie po kuriozalnym zachowaniu Ulreicha.

Niemiecka prasa podkreśla, że podanie Tolisso było "niechlujne". To prawda, ale piłka była w zasięgu golkipera Bayernu. Mógł ją spokojnie wybić, a jednak nie potrafił tego zrobić. W rezultacie Benzema wpakował futbolówkę do pustej bramki i dał swojej drużynie chwilę oddechu.

Mistrzowie Niemiec odpowiedzieli trafieniem Jamesa Rodrigueza, ale do awansu potrzebowali jeszcze jednego gola. To się nie udało, co premiowało madrytczyków.

Wymowne zdjęcie Ulreicha

Po ostatnim gwizdku piłkarze Bayernu szybko zeszli do szatni. Na murawie pozostał tylko Sven Ulreich, który długo rozpamiętywał to, co stało się w 46. minucie. Jego zdjęcie, kiedy samotnie siedzi na trawie, będzie jednym z najbardziej zapamiętanych momentów tej edycji Ligi Mistrzów.

Ulreich przeprasza kolegów i kibiców

Bramkarz Bayernu opublikował w sieci wpis, w którym przepraszam zarówno kolegów, jak i kibiców. Swojego zachowania nie próbuje nawet wyjaśniać.

"Nie potrafię słowami wyrazić tego, jak bardzo jestem rozczarowany porażką w Lidze Mistrzów. Chcieliśmy dotrzeć do finału i zrobiliśmy wszystko, co w naszej mocy, a wtedy przytrafił mi się ten błąd. Nie umiem tego wyjaśnić. Przykro mi... z powodu zespołu i kibiców" - napisał na Instagramie Ulreich.

W dwumeczu Real pokonał Bayern 4:3 (2:1 i 2:2) i po raz trzeci z rzędu znalazł się w finale najważniejszych klubowych rozgrywek w Europie. O tytuł powalczy z Liverpoolem lub z Romą.

RadioZET.pl/KS

Oceń