Pięć powodów awansu reprezentacji Polski w rankingu FIFA

10.08.2017 13:40
sport

Polska w najnowszym rankingu FIFA zajmuje 5. miejsce - najwyższe w historii. Jakie czynniki wpłynęły na tak wysoką pozycję biało-czerwonych? Oto pięć powodów przytoczonych przez oficjalny serwis naszej kadry.

reprezentacja Polski fot. PAP/EPA

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Adam Nawałka

Trener pracuje z kadrą od od 1 listopada 2013 roku, a zatem już prawie cztery lata (wyniki właśnie z tego okresu wpływają na ranking FIFA). Zaczął od porażki ze Słowacją, ale potem było już tylko lepiej. To właśnie pod jego wodzą nasza kadra jak równy z równym zaczęła grać z najlepszymi drużynami świata. Pod jego wodzą w 37 meczach Polacy strzelili aż 75 bramek - wygrali 20, zremisowali 13, przegrali zaledwie 4.

Polska - Niemcy 2:0

Podopieczni Adama Nawałki dokonali rzeczy wielkiej, po raz pierwszy w historii pokonując na boisku Niemców. Od tego czasu wiara kibiców w możliwości reprezentacji diametralnie wzrosła, co przełożyło się też na pewność siebie zawodników i kolejne zwycięstwa - czytamy na laczynaspilka.pl. Z Niemcami graliśmy w październiku 2014 roku, więc zaledwie kilka miesięcy po zdobyciu przez nich tytułu mistrzów świata. Bramki na stadionie w Warszawie strzelali wówczas Arkadiusz Milik i Sebastian Mila.

Robert Lewandowski

Wobec poważnej kontuzji Jakuba Błaszczykowskiego i kilkumiesięcznej przerwy trener Adam Nawałka zdecydował się przekazać opaskę kapitana Robertowi Lewandowskiemu. Po powrocie do gry Kuba już jej nie odzyskał. Decyzja selekcjonera spotkała się z licznymi głosami krytyki. Okazało się jednak, że była trafna. "Lewy" to lider w szatni i na boisku. - W 21 starciach, których stawką były punkty, Lewandowski zdobył… 25 bramek. Dość powiedzieć, że w sześciu rozegranych dotąd meczach eliminacji przyszłorocznych mistrzostw świata „Lewy” ma już na koncie jedenaście trafień i wspólnie z Cristiano Ronaldo przewodzi klasyfikacji najlepszych snajperów - podaje laczynaspilka.pl.

Euro 2016

Sam awans do mistrzostw Europy był dużym osiągnięciem. Do Francji biało-czerwoni lecieli z wielkimi nadziejami, ale w perspektywie mieli rywalizację w trudnej grupie - z Niemcami, Ukrainą i Irlandią Północną. Skończyło się na siedmiu punktach i awansie do 1/8 finału - w nim wygrana po rzutach karnych ze Szwajcarią, a następnie przegrane rzuty karne z Portugalią w ćwierćfinale po bardzo wyrównanym spotkaniu. Do kraju nasi piłkarze wrócili jak bohaterowie, bowiem ich występ przeszedł najśmielsze oczekiwania, a do awansu do półfinału zabrakło po prostu szczęścia. 

Atmosfera w kadrze

Atmosferę robią wyniki – to znane piłkarskie porzekadło. Odkąd biało-czerwoni wygrali z Niemcami, co pozwoliło im uwierzyć we własne siły, rozpoczął się fantastyczny okres dla naszych kadrowiczów. Po finałach EURO 2016 po naszych reprezentantów zgłosiły się wielkie kluby, takie jak Paris Saint-Germain (Grzegorz Krychowiak), AS Monaco (Kamil Glik) czy SSC Napoli (Arkadiusz Milik, Piotr Zieliński). Zdecydowana większość reprezentantów Polski miniony sezon może uznać za niezwykle udany. To wszystko wpływa na doskonałą atmosferę podczas zgrupowań reprezentacji - opisuje sytuację oficjalny serwis reprezentacji Polski.

RadioZET.pl/laczynaspilka.pl/AN

Oceń