Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Justyna Dżbik
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Puchar Polski pod lupą prokuratury. Jest postępowanie sprawdzające

04.05.2018 13:17
sport

Prokuratura Rejonowa Warszawa Praga-Południe wdrożyła postępowanie sprawdzające dot. wnoszenia i posiadania wyrobów pirotechnicznych podczas piłkarskiego finału Pucharu Polski miedzy Legią Warszawa i Arką Gdynia - poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga Marcin Saduś.

Raca na murawie podczas finału PP fot. Lukasz Szelag/REPORTER/EastNews

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Saduś powiedział PAP w piątek, że postępowanie sprawdzające zostało wdrożone w kierunku czynu z art. 59 ust. 1 ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych. - Czyn ten polega na wnoszeniu i posiadaniu wyrobów pirotechnicznych podczas trwa imprezy masowej - dodał.

Poinformował, że postępowanie wdrożyła Prokuratura Rejonowa Warszawa Praga-Południe i obecnie prokurator oczekuje na materiały zgromadzone przez policję. - Głównie chodzi o nagrania z monitoringu, protokoły ewentualnych zatrzymań, protokoły z czynności wykonanych przez funkcjonariuszy jak również notatki - powiedział Saduś.

- Po uzyskaniu tych materiałów zostanie przez prokuratora podjęta decyzja, co do kierunku postępowania oraz kwalifikacji prawnej, jaka zostanie przyjęta - powiedział rzecznik prokuratury.

Pirotechnika na PGE Narodowym

Podczas środowego finału Pucharu Polski na PGE Narodowym, w którym Legia Warszawa pokonała Arkę Gdynia 2:1, kibice obu drużyn używali środków pirotechnicznych, a mecz był przerywany.

Sędzia po raz pierwszy przerwał spotkanie na początku drugiej połowy. W sektorze kibiców Legii odpalono wówczas race i cały stadion został zadymiony. Mecz wznowiono po kilku minutach, gdy nieco poprawiła się widoczność, ale później znów użyto środków pirotechnicznych. Tym razem z sektora Arki wystrzelono kilka rac. Jedna z nich spadła na boisko. Piłkarze musieli zaczekać, aż służby porządkowe ją wyniosą. Kilka rac poleciało również w inne części stadionu.

TO TAKŻE MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ:

RadioZET.pl/PAP/KS

Oceń