Puchar Polski pod lupą prokuratury. Jest postępowanie sprawdzające

Krzysztof Sobczak
04.05.2018 13:17
Raca na murawie podczas finału PP
fot. Lukasz Szelag/REPORTER/EastNews

Prokuratura Rejonowa Warszawa Praga-Południe wdrożyła postępowanie sprawdzające dot. wnoszenia i posiadania wyrobów pirotechnicznych podczas piłkarskiego finału Pucharu Polski miedzy Legią Warszawa i Arką Gdynia - poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga Marcin Saduś.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Saduś powiedział PAP w piątek, że postępowanie sprawdzające zostało wdrożone w kierunku czynu z art. 59 ust. 1 ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych. - Czyn ten polega na wnoszeniu i posiadaniu wyrobów pirotechnicznych podczas trwa imprezy masowej - dodał.

Zobacz także

Poinformował, że postępowanie wdrożyła Prokuratura Rejonowa Warszawa Praga-Południe i obecnie prokurator oczekuje na materiały zgromadzone przez policję. - Głównie chodzi o nagrania z monitoringu, protokoły ewentualnych zatrzymań, protokoły z czynności wykonanych przez funkcjonariuszy jak również notatki - powiedział Saduś.

- Po uzyskaniu tych materiałów zostanie przez prokuratora podjęta decyzja, co do kierunku postępowania oraz kwalifikacji prawnej, jaka zostanie przyjęta - powiedział rzecznik prokuratury.

Pirotechnika na PGE Narodowym

Podczas środowego finału Pucharu Polski na PGE Narodowym, w którym Legia Warszawa pokonała Arkę Gdynia 2:1, kibice obu drużyn używali środków pirotechnicznych, a mecz był przerywany.

Sędzia po raz pierwszy przerwał spotkanie na początku drugiej połowy. W sektorze kibiców Legii odpalono wówczas race i cały stadion został zadymiony. Mecz wznowiono po kilku minutach, gdy nieco poprawiła się widoczność, ale później znów użyto środków pirotechnicznych. Tym razem z sektora Arki wystrzelono kilka rac. Jedna z nich spadła na boisko. Piłkarze musieli zaczekać, aż służby porządkowe ją wyniosą. Kilka rac poleciało również w inne części stadionu.

TO TAKŻE MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ:

RadioZET.pl/PAP/KS