Puchar Polski: Obrońca trofeum awansował do półfinału

Andreas Nicolaides
29.11.2017 20:10
Puchar Polski: Obrońca trofeum awansował do półfinału
fot. PAP/EPA

Broniący trofeum piłkarze Arki awansowali do półfinału Pucharu Polski. W rewanżowym ćwierćfinałowym meczu gdynianie zremisowali na własnym stadionie z szóstym po rundzie jesiennej zespołem pierwszej ligi Chrobrym Głogów 1:1 (1:0). 25 października w pierwszym spotkaniu żółto-niebiescy triumfowali na wyjeździe 2:0.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

W porównaniu do ostatniej wygranej 5:0 ligowej konfrontacji z Sandecją Nowy Sącz trener gospodarzy Leszek Ojrzyński zdecydował się wystawić w pierwszym składzie na Chrobrego tylko jednego zawodnika – był nim środkowy obrońca Michał Marcjanik.

Zmieniona „11” Arki nie tylko nie roztrwoniła zaliczki z pierwszego meczu, ale już w 22. minucie objęła prowadzenie. Po wrzucie z autu Marcina Warcholaka bułgarskiego bramkarza Anatolija Gospodinowa efektowną główką pokonał Filip Jazvic.

120 sekund później chorwacki boczny pomocnik mógł podwyższyć prowadzenie, jednak po fatalnym błędzie lewego obrońcy głogowskiego zespołu Karola Danielaka zmarnował sytuację sam na sam z golkiperem rywali.

Do końca pierwszej połowy gra toczyła się pod dyktando gdynian, którzy nie wykorzystali kilku kolejnych dogodnych okazji. Najpierw obok słupka uderzali Rafał Siemaszko i Jazvic, następnie precyzji zabrakło Michałowi Żebrakowskiemu i Siemaszce, którzy znaleźli się przed Gospodinowem, a tuż przed przerwą po rzucie rożnym piłki z bliska nie zdołał umieścić głową w siatce gości Dawid Sołdecki.

Początek drugiej połowy był niemrawy, a pierwsi z tego marazmu otrząsnęli się zawodnicy Chrobrego, którzy w 69. minucie po akcji rezerwowych doprowadzili do wyrównania. Z prawej strony zagrywał Bartosz Machaj, a skutecznym uderzeniem popisał się Damian Kowalczyk. Piłka odbiła się jeszcze od stopera Arki Adama Dancha i zmyliła Krzysztofa Pilarza.

W 89. minucie Kowalczyk mógł zapewnić przyjezdnym zwycięstwo, ale po kiksie Marcusa Viniciusa ograł już bramkarza gospodarzy, jednak źle podał do kolegi z drużyny i sytuacja została zaprzepaszczona. Z kolei w doliczonym czasie po rzucie rożnym Jazvic główkował w poprzeczkę.

Arka jest trzecim zespołem, który znalazł się w czołowej czwórce Pucharu Polski. W wtorek awans, kosztem innych pierwszoligowców, zapewnili sobie Górnik Zabrze i Legia Warszawa. Lider i beniaminek ekstraklasy wyeliminował prowadzącą w 1. lidze Chojniczankę Chojnice, natomiast drugi w tabeli mistrz Polski okazał się lepszy od Drutex Bytovii Bytów.

W czwartym ćwierćfinałowym spotkaniu Korona w środę o 20.45 zmierzy się na własnym stadionie z KGHM Zagłębiem Lubin. W pierwszym meczu kielczanie triumfowali na wyjeździe 1:0.

RadioZET.pl/PAP/AN