Zamknij

Separatyści zakłócają Puchar Narodów Afryki. W Kamerunie doszło do strzelaniny

13.01.2022 15:17
Puchar Narodów Afryki. Strzelanina w Kamerunie, piłkarze przeżyli chwile grozy
fot. ISSOUF SANOGO/AFP/East News

Oddziały wojsk i separatystów ostrzelały się w kameruńskim Buea, stolicy regionu południowo-zachodniego. To jedno z miast-gospodarzy trwającego Pucharu Narodów Afryki, a także miejsce, gdzie stacjonują drużyny grające w turnieju.

Separatyści w tę środę zaatakowali kilka miejsc w Buei. Armia kameruńska dotarła na miejsce i odpowiedziała separatystom – mówi jeden z kameruńskich wojskowych, cytowany przez agencję prasową AFP. Do ataku doszło po tym, jak grający w Pucharze Narodów Afryki zespół Mali zakończył trening. Strzelanina nie zakłóciła jednak przebiegu ćwiczeń drużyny Sadio Mane.

Kameruńskie władze nie skomentowały ataku. AFP zacytowało za to wypowiedź Agbora Balli, prawnika, który pracuje w Centrum na rzecz praw człowieka i demokracji w Afryce. „Doszło do ciężkiej wymiany ognia pomiędzy wojskiem a separatystami. Ludzie zaczęli panikować, gdy separatyści weszli do miasta” – opisał Balla.

Prawnik poinformował też, że w ataku zmarła jedna osoba nosząca cywilne ubrania.

Konflikt w Kamerunie trwa od 5 lat. Pochłonął 3 tysiące ofiar

Tylko w listopadzie 2021 roku w Buei doszło do dwóch eksplozji; w jednej rannych zostało 11 studentów. Miastood 2017 roku jest areną walk pomiędzy separatystami i wojskiem. Bojownicy ogłosili, że region, w którym leży miasto jest niezależny. Anglojęzyczni separatyści chcą odłączenia od kraju, którego mieszkańcy głównie posługują się językiem francuskim.

Do tej pory w konflikcie sił rządowych i separatystów zginęło 3000 osób, a ponad 70 tys. musiało opuścić dom. Bojownicy są oskarżani o porwania, zabójstwa i stosowanie przemocy wobec osób, które współpracują z rządem. Ogłosili też, że mają zamiar zakłócać trwający Puchar Narodów Afryki.

W Buei trenuje Tunezja, Mali, Mauretania i Gambia. Wszystkie drużyny grają w oddalonym o ok. 16 kilometrów Limbe.

RadioZET.pl/PAB