Messi znaczy kapitan. Co powiedział kolegom po blamażu z Hiszpanią?

Krzysztof Sobczak
30.03.2018 12:01
Lionel Messi na meczu Hiszpania - Argentyna
fot. PAP/EPA

Lionel Messi, który spotkanie Hiszpanii z Argentyną oglądał w roli kibica, nie dotrwał do końca meczu i przedwcześnie opuścił trybuny. Jak się okazuje, kapitan "Albicelestes" udał się do szatni, by tam poczekać na swoich kolegów.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Bez kontuzjowanego Messiego w składzie Argentyńczycy poradzili sobie kilka dni wcześniej z Włochami (2:0 - przyp. red.), ale w rywalizacji z Hiszpanią nie istnieli. Gospodarze rozbili ich aż 6:1, a as Barcelony mógł się temu tylko przyglądać.

Zobacz także

W 78. minucie kamery wychwyciły, jak Messi opuszcza trybuny i znika w pomieszczeniach stadionu. Jak jednak informuje "La Nacion", 30-latek nie zostawił swoich kolegów samych sobie i w szatni wygłosił przemowę, w której miały paść m.in. słowa: "Podnieście głowy. Wyjdziemy z tego wszyscy razem" - pisze dziennik.

Messi -prawdziwy kapitan

Gazeta opisuje ponadto, że kapitan "Albicelestes" nie wytykał kolegom błędów, ale dodawał im otuchy. Pozytywnie jego gest odebrali wszyscy, włącznie z selekcjonerem Jorge Sampaolim.

"Pozostali piłkarze Argentyny byli pod wrażeniem wystąpienia Messiego i przyznali, że po takiej klęsce potrzebowali tego rodzaju wsparcia" - przyznał trener. Dodał jednocześnie, że Messi nie wchodził w jego kompetencje, lecz pokazał, że czuje się bardzo mocno związany z tą drużyną i za nią odpowiedzialny.

Rozlicz PIT i pomóż dzieciom z Fundacji Radia ZET. Ściągnij darmowy program

W mistrzostwach świata w Rosji Argentyna zagra w "grupie śmierci" (D) z Nigerią, Chorwacją i Islandią.

RadioZET.pl/La Nacion/Sportowe Fakty/KS