Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Justyna Dżbik
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Messi znaczy kapitan. Co powiedział kolegom po blamażu z Hiszpanią?

30.03.2018 12:01
sport

Lionel Messi, który spotkanie Hiszpanii z Argentyną oglądał w roli kibica, nie dotrwał do końca meczu i przedwcześnie opuścił trybuny. Jak się okazuje, kapitan "Albicelestes" udał się do szatni, by tam poczekać na swoich kolegów.

Lionel Messi na meczu Hiszpania - Argentyna fot. PAP/EPA

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Bez kontuzjowanego Messiego w składzie Argentyńczycy poradzili sobie kilka dni wcześniej z Włochami (2:0 - przyp. red.), ale w rywalizacji z Hiszpanią nie istnieli. Gospodarze rozbili ich aż 6:1, a as Barcelony mógł się temu tylko przyglądać.

W 78. minucie kamery wychwyciły, jak Messi opuszcza trybuny i znika w pomieszczeniach stadionu. Jak jednak informuje "La Nacion", 30-latek nie zostawił swoich kolegów samych sobie i w szatni wygłosił przemowę, w której miały paść m.in. słowa: "Podnieście głowy. Wyjdziemy z tego wszyscy razem" - pisze dziennik.

Messi -prawdziwy kapitan

Gazeta opisuje ponadto, że kapitan "Albicelestes" nie wytykał kolegom błędów, ale dodawał im otuchy. Pozytywnie jego gest odebrali wszyscy, włącznie z selekcjonerem Jorge Sampaolim.

"Pozostali piłkarze Argentyny byli pod wrażeniem wystąpienia Messiego i przyznali, że po takiej klęsce potrzebowali tego rodzaju wsparcia" - przyznał trener. Dodał jednocześnie, że Messi nie wchodził w jego kompetencje, lecz pokazał, że czuje się bardzo mocno związany z tą drużyną i za nią odpowiedzialny.

Rozlicz PIT i pomóż dzieciom z Fundacji Radia ZET. Ściągnij darmowy program

W mistrzostwach świata w Rosji Argentyna zagra w "grupie śmierci" (D) z Nigerią, Chorwacją i Islandią.

RadioZET.pl/La Nacion/Sportowe Fakty/KS

Oceń