Marco van Basten proponuje rewolucyjne zmiany w futbolu

Krzysztof Sobczak
18.01.2017 20:52
Marco van Basten
fot. AP/Fotolink/EastNews

Były holenderski napastnik Marco van Basten proponuje daleko idące zmiany w zasadach gry w piłkę nożną. Jeśli jego propozycje znajdą zwolenników w FIFA i kiedyś zostaną przegłosowane, to futbol upodobni się do hokeja na lodzie i koszykówki.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Na początku 2017 roku FIFA przychylnie rozpatrzyła projekt forsowany przez prezydenta Gianniego Infantino o rozszerzeniu mundialu - od 2026 roku - do 48 drużyn. Ta zmiana wywołała szereg kontrowersji, ale jeśli na równie podatny grunt trafią propozycje Marco van Bastena, to już nie tylko mundial, ale cały futbol zostanie zrewolucjonizowany.

Zobacz także

Rewolucja van Bastena

52-letni były selekcjoner reprezentacji Oranje pełni obecnie funkcję szefa komisji FIFA zajmującej się rozwojem piłki nożnej, ale to nie jego komisja, a International Football Association Board ma mandat, by wprowadzać zmiany. Holender może je tylko proponować. Co postuluje?

Brak spalonych, limit fauli rodem z NBA, minutowe kary oraz sposób wykonywania rzutów karnych na wzór hokeja, zatrzymanie czasu podczas przerw w ostatnich 10 minutach meczu, rezygnacja z dogrywek, a nawet lotne zmiany - to tylko niektóre z pomysłów van Bastena.

Jak wyglądałyby jedenastki? Dokładnie tak samo jak w hokeju. - Obie drużyny miałyby po pięć prób. Po gwizdku sędziego piłkarz ruszałby z piłką z 25. metra przed bramką. Akcje musiałaby zakończyć w ciągu ośmiu sekund, a takie rozwiązanie miałoby uatrakcyjnić widowisko. Piłkarze mogliby dryblować, czekać na reakcję bramkarza. Teraz wszystko rozstrzyga się w ciągu sekundy - tłumaczył 52-latek cytowany przez ESPN.

Brak spalonych miałby z kolei spowodować, iż - jego zdaniem - przed polem karnym byłoby więcej miejsca. Miałoby to być zachętą dla piłkarzy do oddawania strzałów z dystansu. Problem w tym, że w takim układzie drużyny mogłyby się cofać głębiej i rezultat byłby odwrotny do zamierzonego - padałoby jeszcze mniej goli, a na boisku częściej obserwowalibyśmy tzw. "ustawianie autobusu".

Na razie jednak propozycje Marco van Bastena są w fazie jego projekcji. Holender chciałby, by weszły w życie od mundialu w 2026 roku, a mogłyby być testowane - na początku - w rozgrywkach młodzieżowych.

RadioZET.pl/TVN24/sport.pl/KS