Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Justyna Dżbik
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Prokuratura wznowiła śledztwo ws. śmierci Davide Astoriego. Lekarze mogą usłyszeć zarzuty

07.07.2019 21:10
sport

Wraca sprawa śmierci Davide Astoriego. Półtora roku po zgonie piłkarza Fiorentiny prokuratura wznowiła śledztwo i - zdaniem mediów - znalazła dowody na fałszowanie badań i wystawienie zezwolenia na jego grę mimo wady serca. Dwóch lekarzy może w tej sprawie usłyszeć zarzuty.

Davide Astori fot. imago/Gribaudi/ImagePhoto/EAST NEWS

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Davide Astori zmarł 4 marca 2018 roku w pokoju hotelowym w Udine, na dzień przed meczem Serie A z lokalną drużyną. Przyczyną zgonu była zawał, ale do niedawna brakowało dowodów na problemy z sercem 31-letniego zawodnika.

Dziennik "La Nazionze" z Florencji informuje o wznowieniu śledztwa w sprawie śmierci piłkarza. Ma to związek z nowym wątkiem, który pojawił się w sprawie. Otóż lekarz Giorgio Galanti, który jako ostatni badał Astoriego, miał nie przeprowadzić badań kardiologicznych i mimo to wystawić mu zezwolenie na grę. Pod dokumentem podpisał się jeszcze jeden lekarz - ordynator szpitala w Cagliari Francesco Stagno.

"Według prokuratury Astori podczas swojej ostatniej wizyty u lekarza nie przechodził badań serca. Zajmujący się sprawą Antonino Nastasi jest przekonany, że dokumenty są sfałszowane. Wśród podejrzanych znajduje się były lekarz ze szpitala Careggi, Giogrio Galanti oraz jeden z jego współpracowników, który miał złożyć podpis pod dokumentem. Za fałszowanie dokumentów grozi nawet do dziesięciu lat więzienia. Obaj mają stawić się na przesłuchaniu w przyszłym tygodniu" - czytamy w "La Nazionze".

Rzeczony dokument pojawił się przed 10 kwietnia 2019, "wcześniej nikt go nie widział, co oznacza, że został sfałszowany, prawdopodobnie na prośbę Galantiego".

Lekarze zlekceważyli problemy z sercem Astoriego?

Florencki dziennik donosi ponadto, że według ekspertyzy przeprowadzonej przez profesora Domenico Corrado, Astori trzy razy przeszedł badania, które wykazały niewydolność serca. Piłkarz miał przeprowadzić szczegółowe badania, ale nigdy do nich nie doszło.

Davide Astori zmarł w wieku 31 lat. Był kapitanem Fiorentiny, a w swojej karierze występował także m.in. w Milanie i Cagliari. W reprezentacji Włoch rozegrał 14 spotkań i zdobył jednego gola.

RadioZET.pl/TVN 24/KS

Oceń