Prezydent UEFA porównał Włochy do Polski. Jedno słowo wywołało burzę

Krzysztof Sobczak
19.04.2018 10:46
Aleksander Ceferin, prezydent UEFA
fot. pixathlon / sportida/REPORTER/EastNews

Prezydent UEFA Aleksander Ceferin w wywiadzie dla "La Gazzetta dello Sport" przyznał, że Włochy są daleko w tyle za Europą pod względem piłkarskiej infrastruktury. Przy okazji, pewnie nieświadomie, zakpił z Polski.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Zobacz także

- Włochy, jedna z czterech największych futbolowych nacji na świecie, mają gorszą infrastrukturę futbolową nawet od Polski, a co dopiero od dużych narodów - powiedział Słoweniec. Niby nic takiego, ale jednak użycie w tym zdaniu słowa "nawet" nie wszystkim się spodobało.

- Nie możecie nawet myśleć o organizacji finału Ligi Mistrzów czy wielkich turniejów. To wpływa na rozwój młodych piłkarzy, którzy nie grają już na ulicach. Potrzebują boisk, centr treningowych, inaczej się nie rozwiną - ocenił Ceferin.

Polskie stadiony wzorem dla Europy

We Włoszech jest tylko jeden stadion z prawdziwego zdarzenia - Allianz Stadium w Turynie, który powstał w 2011 roku i zastąpił wysłużony Stadio delle Alpi. Inne obiekty, jak San Siro w Mediolanie czy Stadio Olimpico w Rzymie są raczej reliktami przeszłości i wymagają modernizacji. Czuć tam historię, ale jednocześnie zapomniano o przyszłości.

Z czego to wynika? Z przywiązania Włochów do tradycji, niechęci do zmian, ale przede wszystkim z faktu, iż ostatnia wielka impreza (mistrzostwa świata) w Italii odbyła się w 1990 roku.

My natomiast mamy świeżo w pamięci Euro 2012 i to, co działo się przed turniejem. Polska była wówczas jednym ogromnym placem budowy - powstały drogi, hotele, a zwłaszcza nowe stadiony. Niektóre, jak PGE Narodowy czy Energa Gdańsk, wybudowano od podstaw, inne, jak te w Poznaniu i Wrocławiu, zmodernizowano. Teraz z dumą możemy pokazywać światu kilkanaście stadionów (Lubin, Stadion Śląski, Mielec, Kielce i inne), a wciąż "rosną" nowe.

Ceferin nie ceni Polski?

Cieniem na polskim futbolu rzuca się ekstraklasa, która jest - delikatnie mówiąc - słaba, a jeśli chodzi o reprezentację... Cóż, wystarczy przypomnieć, że to Polska zagra na MŚ 2018 w Rosji, a nie Włochy, które skompromitowały się w barażu ze Szwecją.

RadioZET.pl/sport.pl/LA Gazzetta dello Sport/KS