Prezes Rennes tłumaczy się z transferu Grosickiego: "Obiecałem mu to"

03.02.2017 10:36
sport

- Dałem mu słowo, że jeśli pojawi się satysfakcjonująca oferta, nie będziemy robić mu problemów - tak prezes Rennes Rene Ruello skomentował transfer Kamila Grosickiego do Hull City. Polak spełnił tym samym swoje marzenie o grze w Premier League.

Kamil Grosicki fot. EastNews

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Odejście "Grosika" wprawiło we wściekłość kibiców Rennes. W ciągu pół roku z drużyny odeszło trzech najważniejszych graczy - latem do Borussii Dortmund przeszedł Ousmane Dembele, zimą do Wolfsburga wytransferowano Paula-Georgesa Ntepa, a do Hull Kamila Grosickiego, który był ulubieńcem fanów na Roazhon Park. Teraz głos w jego sprawie zabrał prezes klubu, Rene Ruello.

– W ubiegłym roku zgodził się przedłużyć kontrakt, więc mieliśmy zobowiązania wobec niego. Osobiście dałem mu słowo, że jeśli znajdzie się zainteresowana drużyna, która spełni warunki finansowe Rennes, to nie będziemy robić mu problemów - tłumaczy Ruello.

"Grosik" już latem bliski był przenosin na Wyspy, ale wówczas Rennes w ostatniej chwili nie doszło do porozumienia z Burnley. Polak został w drużynie i dawał z siebie wszystko, czym zdobył jeszcze większą sympatię fanów. Zimą zespół nie zdołał już go zatrzymać, choć - jak się wydawało - postawił zaporową cenę 10 milionów euro. Francuzi nie przypuszczali, że beniaminek Premier League będzie skłonny wyłożyć takie pieniądze za 28-letniego skrzydłowego: 9 mln zapłacono od razu, kolejny milion w przypadku utrzymania się klubu w najwyższej klasie rozgrywkowej. W tej sytuacji Ruello nie miał wyjścia i musiał zgodzić się na transfer.

- Ma 29 lat [skończy w czerwcu - przyp. red.] i dążył, aby na koniec kariery zagrać w Premier League. Nie mogliśmy go zatrzymać wbrew jego woli. Nie można liczyć na piłkarza, który głową jest gdzie indziej. Udało nam się go wytransferować w najlepszym możliwym momencie - ocenił prezes.

Po 22 kolejkach Rennes zajmuje 9. lokatę w tabeli Ligue 1, ale do miejsca premiowanego udziałem w eliminacjach Ligi Europy traci tylko siedem "oczek", a trzy do 5. pozycji. Ruello uspokoił fanów, że cele drużyny się nie zmieniają i pomimo odejścia Grosickiego i Ntepa dalej będą walczyli o europejskie puchary.

Kamil Grosicki występował w Rennes od 2014 roku. W umowie z Hull znalazł się zapis, iż jeśli "Tygrysy" spadną z ligi, Polak będzie mógł odejść. W nowych barwach najprawdopodobniej zadebiutuje w sobotnim spotkaniu z Liverpoolem.

RadioZET.pl/TVP Sport/KS

Oceń