Zamknij

Prezes FIFA wywołał kolejny skandal. Odwiedził współpracownika Putina

08.03.2022 14:59
Prezes FIFA wywołał kolejny skandal. Odwiedził współpracownika Putina
fot. screen/ Rob Harris Twitter

Gianni Infantino za sprawą swoich ostatnich komunikatów i wypowiedzi stał się  jedną z najbardziej znienawidzonych ludzi światowej piłki. Szwajcarowi w obecnej sytuacji najwyraźniej nie zależy na zmianie wizerunku – właśnie spotkał się bowiem z arabskim księciem, znanym z krwawych interwencji w Jemenie i przyjaźni z Władimirem Putinem.

Gianni Infantino we wtorek spotkał się z Muhammadem ibn Salmanem, koronowanym księciem Arabii Saudyjskiej i właścicielem Newcastle. Towarzysz szefa FIFA jest znany m.in. z tego, że gdy sprawował funkcję ministra obrony narodowej Arabii, przeprowadził bardzo agresywną interwencję w Jemenie, podczas której zginęło 12 tys. cywili. Jest on też bezpośrednim zleceniodawcą morderstwa dziennikarza Dżamala Chaszodżdżiego.

Wielkie pieniądze, ambicje, ale i krwawe interwencje. Kim są nowi właściciele Newcastle?

Ibn Salman publicznie podziękował Infantino za spotkanie. - Panie prezydencie, jestem bardzo wdzięczny za odwiedzenie Arabii Saudyjskiej i dyskusję nt. przyszłości futbolu. Chcemy na podstawie tych rozmów rozwijać futbol w królestwie – napisał właściciel Newcastle na Twitterze.

Co istotne, Ibn Salman jest współpracownikiem Władimira Putina. Właściciel Newcastle zaoferował m.in. że negocjacje pokojowe pomiędzy Rosją a Ukrainą mogłyby odbyć się w jego kraju.

FIFA wyklucza Rosję, ale chce rozegrania barażu

Pod naciskiem reprezentacji i MKOI FIFA oraz UEFA zdecydowały, że reprezentacje Rosji i kluby z tego kraju zostały wykluczone rywalizacji międzynarodowej. To odpowiedź na agresję militarną Rosji na Ukrainę.

W myśl decyzji FIFA nie odbędzie się m.in. mecz Rosja - Polska w półfinale baraży o awans na mundial. W ostatnich dniach media podawały jednak, że FIFA wciąż zastanawia się nad rozegraniem meczu Polska - Rosja.  Federacja rozważała m.in. przeniesienie meczu na czerwiec, ale PZPN już wcześniej zapowiedział, że kadra biało-czerwonych nie zamierza grać ze "Sborną".

RadioZET.pl/PAB