Katastrofalna pomyłka golkipera Liverpoolu. Podał przeciwnikowi na pustą bramkę [WIDEO]

17.08.2019
Aktualizacja: 17.08.2019 22:31
Adrian
fot. PAP/EPA

Adrian, hiszpański bramkarz Liverpoolu FC, popełnił katastrofalny błąd przy wybiciu piłki podczas meczu z Southamptonem. Golkiper, który zamienił w bramce kontuzjowanego w 1. kolejce Premier League Alissona, podał futbolówkę wprost pod nogi Danny'ego Ingsa, byłego piłkarza "The Reds", który skrzętnie wykorzystał tę niepowtarzalną okazję do strzelenia gola. Zobacz WIDEO tej kuriozalnej sytuacji!

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Do fatalnego w skutkach błędu Adriana doszło w 83. minucie meczu. Wówczas hiszpański bramkarz ze spokojem przyjął zagraną od Virgila van Dijka piłkę, po czym rozejrzał się, spanikował i kopnął ją wprost przed siebie, gdzie tylko czyhał na pomyłkę 32-letniego golkipera napastnik "Świętych" i były gracz "The Reds", Danny Ings. Anglik ze spokojem umieści futbolówkę w pustej bramce.

Southampton - Liverpool: Fatalny błąd Adriana. Podał piłkę wprost pod nogi Ingsa [WIDEO]

Na szczęście dla Adriana jego zespół prowadził do tamtego momentu już 2:0 po golach kolejno Sadio Mane i Roberto Firmino, a jedna bramka straty nie przyniosła większych szkód zwycięzcom ubiegłorocznej edycji Ligi Mistrzów. Mogłoby być inaczej, gdyby zaledwie kilka minut później piłkę z bliskiej odległości wbiłby do siatki ponownie Ings, jednak w drugiej wymarzonej sytuacji Anglik trafił jedynie obok lewego słupka hiszpańskiego bramkarza.

Warto wspomnieć, że z kolei w drużynie podopiecznych Ralpha Hasenhuttla nie popisał się Jan Bednarek. Polak zawinił praktycznie przy obu bramkach straconych przez popularnych "Świętych". Wpierw zbyt łatwo dał się zwieść Mane, który za moment strzelił Southamptonowi pięknego gola, natomiast w innej akcji doprowadził do prostej straty piłki na rzecz Senegalczyka, który następnie zaliczył asystę po podaniu do strzelca drugiego gola - Firmino.

Liverpool jest obecnie liderem Premier League, podczas gdy Southampton zajmuje 18. miejsce w tabeli, stając się powoli jednym z pierwszych głównych kandydatów do spadku z angielskiej ekstraklasy. Kolejne swoje mecze na brytyjskich boiskach oba kluby zagrają w sobotę 24 sierpnia. "The Reds" zmierzą się u siebie z Arsenalem, natomiast "Saints" podejmą na wyjeździe Brighton.

RadioZET.pl/MG