Zamknij

Reanimacja na trybunach w Anglii. Bohaterska postawa graczy Tottenhamu

17.10.2021 21:12
Sergio Reguilon i Eric Dier bohaterami
fot. PAP/EPA

Sergio Reguilon i Eric Dier przyczynili się do uratowania życia jednego z kibiców na St. James's Park. Jeden z fanów zasłabł na trybunach i musiał być reanimowany przez służby medyczne. Newcastle potwierdziło już, że poszkodowany w stabilnym stanie trafił do szpitala.

  1. Akcja ratunkowa na trybunach w meczu Newcastle - Tottenham
  2. Dramat Christiana Eriksena

Do dramatycznego zdarzenia doszło w końcówce pierwszej połowy spotkania 8. kolejki Premier League Newcastle United - Tottenham Hotspur. W 41. minucie Sergio Reguilon z przerażeniem w oczach podbiegł do sędziego Andre Marrinera i nerwowo gestykulował w kierunku publiczności. Przekazał, że na trybunach zasłabł jeden z kibiców i trzeba przerwać grę.

W tym samym czasie Eric Dier ponaglał sztaby medyczne, prosząc o interwencję i wyraźnie pokazując, że potrzebny będzie defibrylator. W kierunku poszkodowanego kibica ruszył lekarz Newcastle Paul Catterson.

Akcja ratunkowa na trybunach w meczu Newcastle - Tottenham

Reanimacja zakończyła się sukcesem, o czym w mediach społecznościowych poinformowały "Sroki". "Kibic, który potrzebował pomocy medycznej, został ustabilizowany i jest transportowany do szpitala" - napisano jeszcze w trakcie spotkania.

Reguilon i Dier zostali okrzyknięci bohaterami. - Usłyszałem, jak kibice krzyczą "stop, stop!". Widziałem, jak jeden z kibiców leży. Byłem bardzo zdenerwowany. Podszedłem do sędziego i powiedziałem, że nie możemy grać - tłumaczył były gracz Sevilli. "Piłka nożna nie jest najważniejsza" - napisał później wahadłowy gości.

Tottenham wygrał z Newcastle 3:1.

Dramat Christiana Eriksena

Piłkarze Tottenhamu, w tym Eric Dier, Dele Alli czy Harry Kane, ale także wszyscy pozostali, doskonale wiedzą, co stało się podczas Euro 2020 (2021) z byłym zawodnikiem "Kogutów" Christianem Eriksenem. Duńczyk przeszedł zawał serca w trakcie meczu z Finlandią i jeszcze na murawie musiał być reanimowany. Lekarze mówili później, że "przez chwilę on już nie żył". Wtedy fantastycznie zachowali się Simon Kjaer, Thomas Delaney i pozostali reprezentanci Danii.

RadioZET.pl/Twitter