Premier League: Trener Bednarka prosi o wybaczenie

26.10.2019 13:24
Premier League: Trener Bednarka prosi o wybaczenie
fot. Southampton FC/Facebook

Ralph Hasenhuettl przeprosił i poprosił kibiców o przebaczenie. W sobotę jego drużyna FC Southampton z Janem Bednarkiem przegrała z Leicester City 0:9 w 10. kolejce angielskiej Premier League. - Przepraszam. To nie miało prawa się wydarzyć - powiedział szkoleniowiec.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Austriacki trener przyznał, że sam mocno przeżył najwyższą w historii Southampton porażkę w lidze. To było także najwyższe zwycięstwo drużyny gości w 131-letniej historii rozgrywek najwyższego szczebla w tym kraju.

- Nie umiem wyrazić słowami, jak bardzo jest mi przykro. Jeśli dalej będziemy tak grać, nie mamy żadnych szans, by utrzymać się w Premier League - powiedział wprost austriacki trener.

W Anglii większość gazet uważa, że powinien zostać zwolniony. On sam do tego się nie odnosi, ale jego pozycja w klubie jeszcze bardziej osłabła. To była już szósta porażka w tym sezonie.

Premier League: Druzgocąca porażka Southampton

- Przyznaję, że nie przypuszczałem, iż tak wysoka przegrana jest w ogóle możliwa na takim poziomie. Jak się okazało - jest. Już samo patrzenie na to, nie było łatwe. Widziałem, że moja drużyna nie ma żadnych szans - dodał.

Hasenhuettl przyznał także, że bierze na siebie odpowiedzialność za wynik i nie chce szukać kozła ofiarnego. - To naprawdę nie jest odpowiedni czas na to, by dyskutować na temat postawy piłkarzy - podkreślił i zapowiedział, że najważniejsze to teraz ich wesprzeć. "By mogli jak najszybciej zapomnieć o tym meczu. Musimy się podnieść i pokazać inną twarz".

W Premier League (od 1992 roku) tylko Manchester United może pochwalić się tak wysoką wygraną jak Leicester. W 1995 roku "Czerwone Diabły" rozgromiły Ipswich Town również 9:0, ale u siebie. Do tej pory w 131-letniej historii najwyższej ligi angielskiej jedynie trzy kluby wygrywały na wyjeździe różnicą ośmiu goli.

RadioZET.pl/PAP