Zamknij

Widzowie obejrzą mecz na Wembley. Przejdą trzy testy na koronawirusa

13.04.2021 18:44
Widzowie obejrzą mecz na Wembley. Przejdą trzy testy na koronawirusa
fot. SHAUN BOTTERILL/AFP/East News

Finał Pucharu Ligi Angielskiej na Wembley obejrzą tylko ci kibice, którzy przejdą trzy testy na koronawirusa. Dwa z nich zostaną przeprowadzone w domach, a jeden w odpowiedniej placówce, 24 godziny przed meczem. Mecz Manchester City – Tottenham obejrzy łącznie 8 tys. osób.

  • Widzowie, którzy będą chcieli obejrzeć na żywo mecz finałowy Pucharu Ligi Angielskiej, muszą pokazać wynik testu na koronawirusa, przeprowadzonego mniej niż 24 godziny przed meczem
  • Na Wembley ma wejść łącznie 8 tys. kibiców. Po 2 tys. biletów otrzymają kibice Manchesteru City i Tottenhamu
  • Finał Pucharu Ligi Angielskiej zostanie rozegrany 25 kwietnia o 17:30

Finał Pucharu Ligi Angielskiej może pokazać, jak będą wyglądały mecze rozgrywane z kibicami na stadionach, np. w trakcie Euro 2020. Wembley w trakcie meczu City z Tottenhamem będzie zapełnione w prawie 9 procentach. Na Euro ma być to przynajmniej 25 procent. Można się spodziewać, że procedury, przez które będą musieli przejść widzowie przed wejściem na stadion, okażą się podobne.

Zanim widzowie wejdą na Wembley będą musieli przejść przez trzy testy na koronawirusa. Dwa zostaną przeprowadzone w domach – jeden przed podróżą, drugi pięć dni po meczu. Kolejny test – antygenowy LFT – widzowie przejdą 24 godziny przed meczem, a ich wynik zadecyduje o tym, czy zostaną wpuszczeni na stadion.

- To pierwszy krok. Jeśli rząd się zgodzi (na wpuszczanie widzów na inne mecze – przyp. red) to będzie dobra wiadomość. Mam nadzieję, że w przyszłości wrócimy do normalności, ale do tego czasu trzeba iść za zaleceniami rządu i naukowców – stwierdził trener Manchesteru City Pep Guardiola.

Finał Pucharu Ligi Angielskiej. Nie dla kibiców poniżej 18. lat

Finału Pucharu Angielskiej na pewno nie obejrzą niepełnoletni fani. Organizatorzy spotkania zaapelowali, by biletów nie kupowały osoby przewlekle chore i kobiety w ciąży. Te kryteria skrytykowali niepełnosprawni fani Tottenhamu.

-Podejście policji do tego meczu to dyskryminacja. Dla wielu z nas mecz jest okazją do powrotu do normalnego życia, na które czekamy od roku – stwierdzili w oświadczeniu.

RadioZET.pl/AFP News