Zamknij

Przerażający napad na dom Paula Pogby. Bał się o życie dzieci

17.03.2022 08:41
Paul Pogba
fot. AP/Associated Press/East News

Podczas gdy Paul Pogba wraz z kolegami z Manchesteru United grał na Old Trafford przeciwko Atletico Madryt, złodzieje napadli na jego dom. W posiadłości przebywały jego dzieci. Na szczęście napastnicy nie zrobili im krzywdy.

Pogba w nocy z wtorku na środę przeżywał prawdziwe chwile grozy. Przebywał na murawie zupełnie nieświadomy tego, że w tym samym czasie napastnicy zaatakowali jego dom. Ich celem nie byli jednak najbliżsi Francuza, a sejf, w którym trzymał najcenniejsze rzeczy.

Sam 29-latek przyznał, że był bardzo przerażony całą sytuacją. "To było jak najgorszy koszmar. Złodzieje w pięć minut zabrali nam coś dużo cenniejszego od wszystkich przedmiotów, które mamy w domu - nasze poczucie bezpieczeństwa" - opisywał pomocnik Manchesteru United w mediach społecznościowych.

Paul Pogba: Nie wyobrażam sobie gorszego uczucia

Dodał też, że po meczu z Atletico wraz z żoną w pośpiechu jechał do domu, nie wiedząc, czy jego dzieci są bezpieczne.

"Jako ojciec nie wyobrażam sobie gorszego uczucia niż to, że coś zagraża twoim najbliższym. Nie życzę nikomu, by przeżył kiedyś coś takiego jak ja" - przekazał. Ponadto zaapelował o pomoc w namierzeniu sprawców napadu i zaoferował nagrodę za informacje.

Pogba to kolejny zawodnik Manchesteru United, który padł ofiarą działań złodziei. Wcześniej podobna sytuacja przydarzyła się m.in. Viktorowi Lindelofowi czy Jessiemu Lingardowi.

We wtorek Czerwone Diabły przegrały z Atletico 0:1 i odpadły w 1/8 finału Ligi Mistrzów.

RadioZET.pl/The Sun