Bitwa o Premier League: Trudne mecze liderów, Jorginho z asystą sezonu [PODSUMOWANIE]

05.11.2019 16:20
Sadio Mane
fot. PAP/EPA

Trwa bitwa o Premier League. W 11. kolejce byliśmy świadkami wielu emocjonujących starć, z których nie wszyscy faworyci z tzw. "Top Six" wyszli z trzema punktami. Komplet oczek zainkasowali po golach w końcówkach swoich spotkań lider tabeli - Liverpool oraz obecny mistrz Anglii - Manchester City. Takiego szczęście nie miały chociażby Manchester United, Arsenal czy Tottenham. W meczu Chelsea z Watfordem Jorginho popisał się przepięknym podaniem, które na bramkę zamienił Tammy Abraham. Zobacz WIDEO tego zagrania. Zapraszamy do podsumowania tygodnia w Premier League!

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

11. kolejka Premier League rozpoczęła się w sobotę o godzinie 13:30 od meczu Bournemouth z Manchesterem United. W tym spotkaniu zdecydowanym faworytem był zespół popularnych "Czerwonych Diabłów", jednak "Wisienki" Eddiego Howe'a sprawili rywalom niemałą niespodziankę. Od samego początku pojedynku postawili wyraźny opór, kreowali własne, groźne akcje, co wreszcie w 45. minucie zaowocowało świetnym podaniem Adama Smitha i golem strzelonym przez Joshuę Kinga. Norweg wykazał się w polu karnym "The Red Devils" niemałym spokojem, dwukrotnie przekładając sobie futbolówkę, by następnie mocnym uderzeniem z woleja pokonać Davida De Geę. Szansa na bramkę dla podopiecznych Ole Gunnara Solksjaera pojawiła się dopiero w końcówce meczu, gdy Mason Greenwood otrzymał bardzo dobre zagranie od Freda. Młody Anglik trafił jednak w słupek, a piłkę z pola karnego wybili obrońcy Bournemouth. Cała defensywa gospodarzy spisała się w tym spotkaniu na medal.

Wymęczone zwycięstwa lidera i wicelidera tabeli

O godzinie 16:00 miejsce miało aż sześć starć 11. kolejki angielskiej ekstraklasy. Najbardziej emocjonującym meczem był pojedynek Aston Villi z Liverpoolem. Wicemistrz Anglii dość nietypowo szybko dał się zepchnąć do defensywy, co wreszcie wykorzystał Trezeguet do spółki z Johnem McGinnem. Ten drugi wrzucił futbolówkę idealnie na nogę pierwszego, który strzałem z pierwszej piłki dał "The Villans" prowadzenie. Mimo zmasowanych ataków "The Reds" od momentu utraty gola, trafienie wyrównujące padło dopiero w 87. minucie. Rolami zamienili się Andrew Robertson z Sadio Mane. Senegalczyk wrzucił piłkę w pole karne swoją gorszą, lewą nogą, natomiast na bramkę świetnie do tej pory spisującego się Toma Heatona popędził Szkot. Lewy obrońca wbiegł z impetem głową w futbolówkę i wpakował ją do siatki nad angielskim bramkarzem. Bardzo dobrze broniąca dotychczas defensywa Villi załamała się i upadła po raz drugi w doliczonym czasie gry. Trent Alexander-Arnold zagrał piłkę z rzutu rożnego na głowę Mane, a ten, tyłem do bramki, wpakował futbolówkę w boczną siatkę. Chwilę później sędzia zakończył mecz, a senegalski skrzydłowy został bohaterem spotkania.

W innym, podobnie emocjonującym starciu Manchester City podjął u siebie Southampton. Popularni "Święci" z Janem Bednarkiem w składzie gładko ulegli "The Citizens" w ostatni wtorek 1:3, ale w sobotę nie zamierzali tak szybko się poddawać. Chociaż podobnie jak w spotkaniu Pucharu Ligi Angielskiej podopieczni Josepa Guardioli tłamsili rywala, to właśnie goście strzelili bramkę jako pierwsi. Niezłym strzałem z dystansu popisał się Stuart Armstrong, piłka po jego uderzeniu odbiła się od rąk Edersona, a z dobitką nadbiegł James Ward-Prowse. Defensywa piłkarzy grających pod wodzą Ralpha Hasenhuettla załamała się dopiero w 70. minucie meczu. Fenomenalnym dośrodkowaniem popisał się wówczas prawy obrońca "Obywateli", Kyle Walker, które na gola zamienił Sergio Aguero. Nieco ponad kwadrans później ten sam asystujący dołożył do swojego dorobku gola. Z lewej strony piłkę w pole karne Southampton wrzucił Angelino, Alex McCarthy zainterweniował, ale wybił futbolówkę wprost na nogę Walkera, który nie pomylił się przy wykończeniu akcji. W doliczonym czasie gry wynik podwyższyć mógł jeszcze Gabriel Jesus, ale bramkarz rywali wyczuł intencje strzelca i nie pozwolił już na ponowną stratę gola.

Tylko remis Arsenalu, pewna wygrana Brighton

Zaskakujący remis 1:1 padł na Emirates Stadium w meczu Arsenalu przeciwko Wolverhampton Wanderers. Chociaż "Kanonierzy" przeważali w posiadaniu piłki, pozwolili rywalom na stworzenie aż 25 sytuacji bramkowych. Sami wykreowali 10, a jedną z nich po pięknej akcji i niezwykle instynktownym zagraniu Alexandre'a Lacazette'a na gola zamienił Pierre-Emerick Aubameyang. Wyrównanie padło po łatwym golu Raula Jimeneza. Po wyrzucie z autu pod polem karnym "The Gunners" zupełnie niekryty ostał Joao Moutunho, który dorzucił piłkę na głowę Meksykanina tak, że ten bez trudu pokonał Bernda Leno.

W pozostałych sobotnich meczach o godzinie 16:00 nie było już remisów. Brighton pokonał u siebie Norwich City 2:0 po dwóch golach strzelonych w drugiej połowie. Bohaterem spotkania został Leandro Trossard, który w 32 minuty spędzone na boisku dał popularnym "Mewom" zwycięstwo. Najpierw sam strzelił do bramki po zagraniu Martina Montoyi, a następnie asystował przy trafieniu na 2:0 innego rezerwowego - Shane'a Duffy'ego.

Koncert Sheffield i Mousseta, pięć bramek na Olympic Stadium

W kolejnym meczu Sheffield United rozbiło u siebie Burnley 3:0. "Hat-trickiem asyst" popisał się już w pierwszej części gry Lys Mousset. Dwa pierwsze jego podania na gole zamienił John Lundstram, zaś trzecie - John Fleck.

Aż pięć bramek padło w pojedynku West Hamu z Newcastle United. Goście prowadzili już 3:0 po trafieniach środkowych obrońców - Ciarana Clarka i Federico Fernandeza oraz pięknym golu z rzutu wolnego Jonjo Shelveya, gdy popularne "Młoty" wzięły się wreszcie do gry. Wpierw do bramki Martina Dubravki trafił Fabian Balbuena, a następnie, w 90. minucie spotkania, Robert Snodgrass. Szkocki pomocnik popisał się fenomenalnym strzałem z woleja, który jednak nie dał podopiecznym Manuela Pellegriniego nawet punktu w tym meczu.

Świetny mecz i wygrana Chelsea z Watfordem, Jorginho z asystą sezonu [WIDEO]

Ładniejszy gol od Snodgrassa padł tylko w meczu Watfordu z Chelsea. Popularni "The Blues" odnieśli z "Szerszeniami" piąte zwycięstwo z rzędu, a najpiękniejszą asystą w trwającym sezonie popisał się Jorginho podający do Tammy'ego Abrahama. Włoch zagrał piłkę niemal z połowy boiska, futbolówka minęła wszystkich obrońców, dotarła do angielskiego napastnika, a ten podcinką pokonał Bena Fostera. Tę akcję po prostu trzeba zobaczyć - poniżej wideo!

Drugi gol dla Chelsea padł dopiero w 55. minucie, gdyż fe-no-me-nal-nie na bramce gospodarzy spisywał się wspomniany już Foster. Angielski golkiper bronił strzał za strzałem, lecz wreszcie skapitulował po raz drugi po uderzeniu z bliskiej odległości Christiana Pulisica. Ładnym podaniem do Amerykanina popisał się strzelec pierwszego gola - Abraham. W końcówce meczu Watford się nieco ożywiło, co poskutkowało ostatecznie rzutem karnym dla podopiecznych Quique Sancheza Floresa. Do "jedenastki" podszedł sam faulowany, najlepszy na boisku w drużynie gospodarzy, Gerard Deulofeu, który pewnie wykorzystał swoją okazję. "Szerszenie" stanęli jeszcze nawet przed szansą na wyrównanie. W 96. minucie meczu na bramkę Kepy Arrizabalagi uderzył głową... Foster. Angielski golkiper strzelił bardzo precyzyjnie, w dolny róg bramki, lecz świetną interwencją popisał się również hiszpański bramkarz. Po tej akcji sędzia zakończył mecz, a Chelsea pokonała Watford 2:1 w ostatnim z sobotnich meczów 11. kolejki Premier League.

Na niedzielę zostały tylko dwa spotkania, a jako pierwsi zaczęli Crystal Palace z Leicester City. Bardzo wyrównany pojedynek zakończył się ostatecznie wygraną "Lisów" 2:0, choć "Orłom" nie brakowało sytuacji. Pierwszego gola dla gości zdobył Caglar Soyuncu, zaś drugiego Jamie Vardy po ładnej dwójkowej akcji z Demaraiem Grayem.

Remis Tottenhamu z Evertonem. Fatalny wślizg Sona i fatalna kontuzja Gomesa

O godzinie 17:30 Everton podjął w ostatnim pojedynku 11. kolejki Tottenham Hotspur. Obie drużyny spisują się w tym sezonie zdecydowanie poniżej oczekiwań, chociaż po gospodarzach w początkowych fazach meczu nie było tego widać. Popularni "The Toffees" stworzyli w pierwszej połowie kilka składnych akcji, których nie udało się im jednak zamienić na gola. Fatalny błąd w okolicach 60. minuty popełnił Alex Iwobi, który zagrał piłkę wprost pod nogi Heung-Min Sona. Koreańczyk zagrał przechwyconą futbolówkę do Delego Alliego, a ten z zimną krwią przedryblował obrońcę i strzelił gola na 1:0. W 79. minucie starcia doszło do czegoś, czego z pewnością kibice żadnej z drużyn nie chcieliby oglądać co tydzień. Son wykonał fatalny wślizg w nogi Andre Gomesa, który runął na murawę. Natychmiast podbiegli do niego koledzy, którzy zaczęli chwytać się za głowę i biec po pomoc dla Portugalczyka. Koreański skrzydłowy nie mógł powstrzymać łez. Okazało się, że złamał nogę pomocnikowi Evertonu, za co został wyrzucony z boiska.

Zobacz także

Pocieszeniem dla całego Evertonu z pewnością okazała się bramka wyrównująca w ostatniej minucie doliczonego czasu gry. Świetnym dośrodkowaniem z powietrza z lewej strony boiska popisał Lucas Digne, które na bramkę zamienił zmiennik "The Toffees" - Cenk Tosun. Zaraz po tym golu sędzia zakończył mecz okupiony poważną stratą dla Evertonu w postaci kontuzjowanego Gomesa, zaś dla Tottenhamu - dwóch niezwykle ważnych w kontekście obecnej formy punktów.

Tabela Premier League po 11. kolejce

Tabela Premier League po 11. kolejce

Drużyna tygodnia w 11. kolejce Premier League wg Radia Zet

Drużyna tygodnia - 11. kolejka PL

Zawodnik i menedżer tygodnia w 11. kolejce Premier League wg Radia Zet

Najlepszym zawodnikiem 11. kolejki Premier League zostaje Lys Mousset, który popisał się niecodziennym "hat-trickiem asyst". Jego wszystkie trzy podania sprawiły, że Sheffield United gładko pokonało Burnley 3:0 i tym samym awansowało na szóste miejsce w tabeli angielskiej ekstraklasy. Menedżerem tygodnia mianujemy Eddiego Howe'a. Trener Bournemouth przygotował swoich zawodników nie tylko tak, że stawili oni czoła Manchesterowi United, ale wywieźli z Vitality Stadium komplet punktów. Świetnie spisujące się w defensywie "Wisienki" pokonały "Czerwone Diabły" pierwszy raz od grudnia 2015 roku.

RadioZET.pl