Zamknij

Premier League: Skromna wygrana Manchesteru City z Arsenalem, remis Chelsea

17.10.2020 22:15
Manchester City
fot. PAP/EPA

Manchester City pokonał u siebie Arsenal FC w meczu piątej kolejki Premier League i tym samym zbliżył się do czołówki tabeli. Wysokobramkowy remis padł w spotkaniu Chelsea z Southamptonem.

Manchester City pokonał u siebie Arsenal 1:0 w 5. kolejce angielskiej ekstraklasy piłkarskiej. Chelsea zremisowała z Southampton FC 3:3, a dwa gole dla londyńczyków zdobył Timo Werner, który w obu przypadkach poradził sobie z obrońcą rywali Janem Bednarkiem.

Wicemistrzowie Anglii w starciu z Arsenalem wystąpili m.in. bez Belga Kevina De Bruyne, który wrócił ze zgrupowania reprezentacji z kontuzją.

Zobacz także

Premier League: Skromna wygrana Manchesteru City z Arsenalem

Mimo tego zdołali pokonać "Kanonierów", a bramkę na wagę zwycięstwa zdobył w 23. minucie Raheem Sterling. Gracz gospodarzy dopadł do piłki odbitej przez niemieckiego bramkarza Bernda Leno i trafił z ponad dziesięciu metrów.

Manchester City, który ma jedno spotkanie zaległe, zgromadził dotychczas 7 pkt, zaś Arsenal - 9.

Bardzo ciekawy przebieg miał mecz Chelsea u siebie z Southampton FC, choć zapewne obrońca gości Jan Bednarek nie będzie tego zbyt dobrze wspominać.

Zobacz także

Premier League: Remis Chelsea z Southamptonem

Dwie bramki dla "The Blues" zdobył bowiem sprowadzony latem Timo Werner, w obu przypadkach po błędach polskiego obrońcy.

W 15. minucie niemiecki napastnik sprytnie oszukał Bednarka i pobiegł w kierunku bramki rywali, kończąc swoją efektowną akcję golem. Natomiast w 28. minucie wygrał pojedynek z Polakiem i bez kłopotu trafił do siatki.

Gola dla Chelsea strzelił tego dnia również inny sprowadzony niedawno z Bundesligi reprezentant Niemiec - Kai Havertz.

Goście odpowiedzieli trafieniami Danny'ego Ingsa, Che Adamsa oraz w doliczonym czasie gry (90+2. minuta) Duńczyka Jannika Vestergaarda.

Wcześniej w sobotę lider Everton zremisował u siebie w derbowym starciu z broniącym tytułu Liverpoolem 2:2. W doliczonym czasie gry po interwencji VAR anulowano bramkę dla "The Reds".

RadioZET.pl/PAP