Premier League: City tylko remisuje z Tottenhamem. Nieuznany gol w 93. minucie [WIDEO]

17.08.2019
Aktualizacja: 17.08.2019 23:22
City
fot. PAP/EPA

Manchester City tylko zremisował u siebie z Tottenhamem Hotspur 2:2, chociaż stworzył sobie w hicie 2. kolejki Premier League dziesięciokrotnie więcej okazji do strzelenia bramki niż zespół z Londynu. Gole dla popularnych "The Citiznes" zdobywali kolejno Raheem Sterling oraz Sergio Aguero, natomiast na listę strzelców spośród zawodników "Kogutów" wpisali się wpierw Erik Lamela, a następnie Lucas Moura.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Piłkarze Manchesteru City zremisowali na własnym stadionie z Tottenhamem Hotspur 2:2 w hicie 2. kolejki Premier League. Gospodarze dwukrotnie obejmowali prowadzenie, ale zepchniętym do defensywy "Kogutom" udało się ostatecznie wywalczyć punkt.

Man City - Tottenham: Opis i gole meczu 2. kolejki Premier League [WIDEO]

Spotkania tych drużyn powoli stają się prawdziwymi klasykami. W kwietniu "The Citizens" w rewanżowym meczu 1/4 finału Ligi Mistrzów wygrali z Tottenhamem 4:3, ale ostatecznie odpadli z rozgrywek po dramatycznej końcówce. W sobotę co prawda emocji nie było aż tyle, ale na ich brak z pewnością nie można było narzekać.

Przebieg spotkania doskonale ilustruje statystyka - strzały celne 10-2, a rzuty rożne 13-2 na korzyść gospodarzy. Inicjatywa od pierwszej do ostatniej minuty należała do podopiecznych trenera Josepa Guardioli. Prowadzenie w 20. minucie dał im Raheem Sterling, który wykorzystał świetne podanie Kevina de Bruyne.

Trzy minuty później był już jednak remis, kiedy precyzyjnym uderzeniem z dystansu po podaniu Tanguy'ego Ndombele popisał się Erik Lamela

W 35. min ponownie prowadził Manchester. Znowu asystował De Bruyne, ale tym razem na listę strzelców wpisał się Sergio Aguero.

Tottenham długo nie potrafił zagrozić bramce strzeżonej przez Edersona, aż w 56. min miał rzut rożny. Dośrodkował Lamela, a skuteczną główką popisał się wprowadzony chwilę wcześniej Lucas Moura.

Napór gospodarzy był miażdżący, w poprzeczkę trafił Bernardo Silva, ale popularni "Obywatele" nie potrafili zamienić swoich okazji na gole. Wydawało się, że w doliczonym przez sędziego czasie gry wreszcie dopięli swego, kiedy do siatki trafił Gabriel Jesus. Sędzia po analizie zapisu wideo gola jednak nie uznał, bo chwilę wcześniej piłka trafiła w rękę obrońcę "The Citizens" Aymerica Laporte'a. System VAR szyki Manchesterowi pokrzyżował również w końcówce wspomnianego wcześniej meczu w LM z Tottenhamem.

Premier League: Wynik online meczu Manchester City - Tottenham Hotspur

To jak graliśmy było niesamowite, jestem bardzo dumny ze swoich piłkarzy. Zasłużyliśmy na zwycięstwo, ale w piłce tak już czasem jest. Rywale przeszli linię środkową cztery, może pięć razy. Broniliśmy dobrze, ale wciąż będziemy nad tym pracować - powiedział Guardiola na konferencji pomeczowej. Hiszpański szkoleniowiec wdał się wcześniej w kłótnię z Aguero, ale na koniec spotkania widać było jak przytula swojego podopiecznego i wzajemnie się z nim przeprasza.

Wraz z remisem z Tottenhamem zakończyła się trwająca 15 meczów zwycięska seria obrońców tytułu.

RadioZET.pl/PAP/MG