Donosiła mediom na żonę Rooneya. Małżonka Vardy'ego bohaterką kuriozalnej afery

09.10.2019 18:21
Coleen Rooney i Rebekah Vardy
fot. PA Wire/Press Association Images/EAST NEWS

Afera obyczajowa w Premier League! Żona Jamie'ego Vardy'ego, Rebekah, donosiła mediom na żonę Wayne'a Rooneya - Coleen. Małżonka byłego kapitana Manchesteru United oskarżyła swoją przyjaciółkę o sprzedawanie informacji odnośnie jej prywatnego życia do brytyjskiego dziennika "The Sun".

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Afery obyczajowe to nierozłączna część piłki nożnej. Wobec wielkich pieniędzy krążących wokół piłkarzy i samego sportu, media coraz częściej zastawiają swoje  informacyjne sieci także na osoby pośrednio związane z tą dyscypliną. Tym razem bohaterkami takowego "skandalu" stały się małżonki reprezentantów Anglii - Wayne'a Rooneya i Jamie'ego Vardy'ego.

"Afera" w Anglii. Żona Vardy'ego donosiła mediom na żonę Rooneya

Całe zamieszanie ciągnęło się od wielu miesięcy. Małżonka byłego kapitana Manchesteru United, Coleen Rooney, od dłuższego czasu była na celowniku brytyjskiego dziennika "The Sun", który raz na jakiś czas wypuszczał na jej temat "pikantne" historyjki z życia prywatnego. Oburzona takim stanem rzeczy domyśliła się, że za donoszeniem mediom stoi ktoś z jej bliskich. Zastawiła na niego "pułapkę", po której udanym działaniu nie miała żadnych wątpliwości - za "donosicielstwem" stała jej najlepsza przyjaciółka, Rebekah Vardy.

O całym "planie" i historii tego wydarzenia zdecydowała się poinformować w środę na swoim koncie na Twitterze.

"Przez kilka lat ktoś, komu ufałam i pozwalałam śledzić moje życie na osobistym koncie na Instagramie, regularnie informował 'The Sun' o moich prywatnych postach i historiach.

Było tam tak wiele informacji o mnie, moich przyjaciołach i mojej rodzinie... To wszystko bez mojej zgody czy wiedzy.

Po długim czasie, wielu próbach rozgryzienia, kto za tym stoi, nabrałam podejrzeń.

Żeby ustalić, kto za tym stoi, wpadłam na pewien pomysł. Uniemożliwiłam wszystkim oglądanie moich historii na Instagramie, poza jedną osobą (ci, którzy śledzili moje prywatne konto, musieli być mocno zdziwieni, dlaczego nie publikowałam żadnych historii przez jakiś czas).

Przez pięć miesięcy napisałam serię fałszywych doniesień, żeby zobaczyć czy dotrą do 'The Sun'. I wiecie co? Dotarły. Historia o wyborze płci w Meksyku, historia o powrocie do TV i ostatnia o zalaniu piwnicy w moim nowym domu.

Było mi trudno zatrzymać to dla siebie, bez komentowania, zwłaszcza, że te historie wyciekły, więc i tak nic nie mogłam już zrobić. Teraz jednak wiem, kto donosił o moich wymyślonych przeżyciach.

Zapisałam i zrobiłam screenshoty oryginalnych historii, po to, by pokazać, że zobaczyć je mogła tylko jedna osoba.

Jest to….. Rebekah Vardy"

"The Mirror" zdążyło ustalić, że Wayne Rooney odbył już nawet rozmowę z Jamie'm Vardym odnośnie rzekomego "donosicielstwa" żony tego drugiego. Nie wiemy jak zareagował napastnik Leicester City, jednak powszechnie wiadomym jest, iż zawodnicy są bliskimi przyjaciółmi.

Wszystkie oskarżenia mocno oburzyły jednak Rebekę. Małżonka Vardy'ego nie dość, że kompletnie odrzuciła wszelkie zarzuty, to dodatkowo posądziła Coleen o fałszywe ataki w jej stronę i narażanie na poważny stres, podczas gdy ta jest w 8. miesiącu ciąży. Pani Vardy również wydała oficjalne oświadczenie w tej sprawie na swoim Twitterze:

"Tak jak już mówiłam ci przez telefon, szkoda, że nie zadzwoniłaś do mnie, jeśli miałaś jakiekolwiek podejrzenia. Nigdy z nikim o tobie nie rozmawiałam, choć owszem, wielu dziennikarzy mnie o ciebie pytało.

Jeśli uważałaś, że coś jest nie tak, mogłaś mi powiedzieć, a ja bym zmieniła swoje hasła, żeby zobaczyć, czy sprawa ucichnie.

Różni ludzie mieli dostęp do mojego konta przez lata. Tylko w tym tygodniu zauważyłam, że obserwuję osoby, których nie znam i nigdy sama z siebie ich nie zaobserwowałam.

Nie potrzebuję pieniędzy. Co zyskałabym na sprzedawaniu historii o tobie? Bardzo cię lubiłam Coleen i jest mi bardzo przykro, że zdecydowałaś się zrobić coś takiego, zwłaszcza, że jestem w zaawansowanej ciąży. Jestem zażenowana, że muszę temu wszystkiemu zaprzeczać. Powinnaś była do mnie zadzwonić, zanim to wszystko się wydarzyło"

Wszystko wskazuje zatem na to, że to jeszcze nie koniec całej historii. Czy całe zamieszanie odbije się na obu piłkarzach?

RadioZET.pl/sportowefakty.wp.pl