Zamknij

Slaven Bilic przerwał milczenie. Wiemy, dlaczego Grosicki nie gra w WBA

23.09.2020 12:37
Kamil Grosicki
fot. Rui Vieira/Press Association/East News

Kamil Grosicki jest kontuzjowany - poinformował we wtorek wieczorem trener West Bromwich Albion, Chorwat Slaven Bilic. Skrzydłowy reprezentacji Polski ma problemy z "plecami oraz pospinanymi mięśniami".

Slaven Bilic, chorwacki szkoleniowiec występującego w Premier League West Bromwich Albion, poinformował, że Kamil Grosicki doznał wspomnianej kontuzji w poniedziałek.

- Tego dnia poczuł dwie rzeczy. Bolały go plecy, a niektóre z jego mięśni były zanadto pospinane. Tak - to jest kontuzja - wyjawił szkoleniowiec.

Zobacz także

Kamil Grosicki kontuzjowany. To dlatego nie gra w West Bromwich Albion

Od momentu awansu WBA do angielskiej ekstraklasy, Kamil Grosicki nie potrafi wywalczyć sobie miejsca w składzie. W czterech meczach popularnych "The Baggies" skrzydłowy reprezentacji Polski rozegrał zaledwie 55 minut w pierwszym meczu ekipy z The Hawthorns w Carabao Cup, przeciwko czwartoligowemu Harrogate.

Od tamtej chwili 32-latek nie znalazł się nawet na ławce rezerwowych.

Warto dodać, że WBA nie notuje najlepszego startu rozgrywek. Póki co "Drozdy" przegrały swoje oba ligowe starcia z Leicester 0:3 oraz z Evertonem 2:5, a na domiar złego we wtorek pożegnały się z Pucharem Ligi Angielskiej, przegrywając po karnych z Brentford.

Zobacz także

Kamil Grosicki odejdzie z WBA?

Słaby start West Bromwich może, ale nie musi oznaczać, że Grosicki wkrótce otrzyma swoją szansę. Możliwe więc, że jeszcze przed końcem okienka transferowego (5 października) słynny "TurboGrosik" zamieni swój klub na inny. O takim scenariuszu wspominał ostatnio w "Misji Futbol" Mateusz Borek.

- Z tego, co się orientuję, to Pini Zahavi (menedżer piłkarza - przyp. red.) próbuje coś zdziałać. Nie wykluczam, że przed piątym października może dojść do zmiany. Na pewno w grę wchodzi rynek angielski, zainteresowane są też zespoły znad Zatoki Perskiej, a także jeden większy klub z południa Europy - zdradził Borek.

RadioZET.pl/WBA, Misja Futbol