Zamknij

Piłkarz angielskiego klubu pobity na śmierć. Prokuratura prowadzi śledztwo

22.07.2020 11:20
Jordan Sinnott nie żyje
fot. Chesterfield FC/Twitter

Jordan Sinnott zginął w styczniu tego roku. Po kilku miesiącach prokuratura ujawniła wstrząsające wyniki śledztwa z których wynika, że piłkarz został skatowany na śmierć po tym, jak nazwał napastnika „grubym i rudym”.

Jordan Sinnott zmarł 25 stycznia bieżącego roku. Piłkarz grający w drużynie z 7. ligi - Matlock Town zaczepił trzech mężczyzn, idących do baru. Jeden z nich, Kai Denovan okazał się być najbardziej agresywny. Miał on powiedzieć Sinnottowi, że z takim wyglądem nie poderwie żadnej kobiety, bo jest gruby i rudy. Kiedy sportowiec nie zgodził się z jego zdaniem, doszło do dramatu.

Piłkarz został obsypany gradem ciosów przez Denovana, do którego dołączył Cameron Matthews. W efekcie pobicia, Sinnott doznał rozległych obrażeń mózgu i pęknięcia czaszki. We wtorek w sądzie Kai Denovan przyznał się do zadania dwóch lub trzech ciosów bezbronnemu zawodnikowi. Biegli wykazali, że mogły doprowadzić do śmierci mężczyzny.

Jordan Sinnott nie żyje. Śledztwo prokuratury

Oprócz tego prokuratura ujawniła szokujące wyniki śledztwa. W czasie bicia Sinnott miał przepraszać napastników, ale ci nie przerwali ataku. Na tę chwilę nie zapadł żaden wyrok.

Jordan Sinnott został znaleziony nieprzytomny około godziny 2. Piłkarz w stanie krytycznym trafił do szpitala, ale niestety mimo walki lekarzy o jego życie, nie udało się go uratować.

RadioZET.pl/bbc.co.uk