Premier League: City górą w derbach Manchesteru, remis Arsenalu

11.11.2018 19:45
xxx sport

Piłkarze Manchesteru City pokonali u siebie lokalnego rywala United 3:1 i zachowali pozycję lidera angielskiej ekstraklasy po 12. kolejce. Zwycięstwo w niedzielę odniósł także wicelider Liverpool, natomiast swoje mecze zremisowały londyńskie zespoły - Arsenal i Chelsea.

Manchester City fot. PAP/EPA

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

W szlagierze tej serii spotkań piłkarze City prowadzili w 48. minucie już 2:0 po golach Davida Silvy i Sergio Aguero, który łącznie z ośmioma trafieniami prowadzi w klasyfikacji strzelców Premier League.

Nadzieje fanów zespołu United, zajmującego obecnie ósme miejsce, przedłużył Anthony Martial (w 58. minucie wykorzystał rzut karny), ale końcówka spotkania ponownie należała do podopiecznych Pepa Guardioli.

W 86. minucie po świetnym podaniu Bernardo Silvy (druga asysta Portugalczyka w tym meczu) wynik ustalił wprowadzony krótko wcześniej na boisko Ilkay Guendogan.

Podopieczni Guardioli mają 32 punktów i o dwa wyprzedzają Liverpool. "The Reds" pokonali bardzo słabo spisującego się w tym sezonie beniaminka Fulham Londyn 2:0 po golach Mohameda Salaha i Xherdana Shaqiriego. Goście pozostali na ostatnim miejscu.

Trzecia w tabeli drużyna Chelsea (28 pkt) zremisowała u siebie bezbramkowo z Evertonem.

Manchester City, Liverpool i Chelsea pozostają niepokonane w tym sezonie Premier League.

Szczególną uwagę media poświęcają włoskiemu trenerowi Chelsea Maurizio Sarriemu, który jako pierwszy szkoleniowiec w historii Premier League nie przegrał w swoim debiutanckim sezonie 12 pierwszych meczów. On sam nie był jednak pocieszony.

- Oczywiście wolałbym dzisiaj zwycięstwo niż rekord - przyznał.

Remis na swoim stadionie - 1:1 z dobrze zorganizowanym zespołem Wolverhampton Wanderers - zanotował piąty w tabeli Arsenal (24). Niewiele zresztą brakowało, żeby "Kanonierzy" zeszli z boiska pokonani. Na bramkę Ivana Cavaleiro w 13. minucie odpowiedzieli dopiero w końcówce spotkania golem Henricha Mchitarjana.

W ten sposób nie udało się ekipie Wolverhampton odnieść pierwszego zwycięstwa nad Arsenalem od 1979 roku.

W obecnym sezonie to szesnasty z rzędu mecz "Kanonierów" bez porażki, licząc wszystkie rozgrywki. Rozpoczęli od dwóch porażek ligowych w połowie sierpnia (z Manchesterem City i Chelsea), ale od tego czasu nikt nie zdołał ich pokonać.

RadioZET.pl/PAP/AN

Oceń